Poniedziałek 18 czerwca
„A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu (…)”
Czytając, czy słysząc te słowa, być może budzi się w nas jakiś bunt, niezrozumienie – dlaczego mamy nie stawiać oporu dla zła? Patrząc na te słowa i przekładając je na naukę Chrystusa, jaką daje nam poprzez swoje życie, poprzez Jego przykład, możemy dostrzec coś zgoła innego. Przeanalizujmy zachowania Jezusa wobec zdradzającego ucznia, wobec kobiety, która cudzołożyła, wobec nieuczciwego celnika, i spróbujmy przełożyć te sytuacje na nasze codzienne sprawy i problemy. Postawa Jezusa często różni się od tej, jaką my przybieramy, mimo, że jest ona dla nas najlepszym wzorem, choć niełatwym. O ile więcej dobra byłoby w naszym życiu, gdybyśmy przed podjęciem decyzji zastanawiali się: co w takiej sytuacji zrobiłby Jezus? Ile zła moglibyśmy uniknąć zadając sobie takie pytanie w sytuacji, gdy mamy ochotę wyciągnąć pięść, pójść za pokusą nieczystości, sięgnąć po alkohol jako ucieczkę od problemów? Zatem – słowa Jezusa, by nie stawiać oporu złemu odnoszą się do tego, żeby zło zwyciężać dobrem, dać ujście temu, co rani, co niewłaściwe, co wnosi w nasze i innych życie szkodę – pozwolić temu odejść. To bardzo trudne zadanie, ale to, jaką postawę przyjmiemy w momencie, gdy ktoś obok nas wybiera zło, decyduje o tym, czy pomożemy się mu rozprzestrzenić. Zło, agresja jest jak iskra, mogąca wywołać pożar, który wszystko strawi tak, że z relacji, z małżeństwa, z pracy mogą pozostać tylko zgliszcza. Potrzeba wiele siły i mądrości, by nie stać się suchym podłożem, podatnym na czyjeś uszczypliwości, zniewagi, zadawany ból. Prośmy Boga o tę siłę i mądrość, byśmy potrafili mocą miłości i łagodności nie tylko „ucinać” drogę złu, ale też obdarzać tą miłością ludzi, którzy nas krzywdzą, bardzo często właśnie przez uczucie, że są niekochani. Panie, wypełnij nas potrzebnymi łaskami, byśmy stawali się podobnymi do Ciebie.
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.