Poniedziałek 18 września
„Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.”
Z jednej strony – Jezus przypomina, że przychodzi od Ojca, z drugiej zaś – „(…) był im poddany”. To pokazuje, jak Jezus się wobec nas uniżył. Syn samego Boga, cały czas świadom tego, jaka czeka Go misja do spełnienia, wciąż jest pełen uniżenia i poddania, gotowy służyć człowiekowi. Trudno to pojąć, że Bóg nam siebie oddaje, pozwala nam z siebie czerpać jak ze źródła: siły, mądrości, Miłości… Dzięki Eucharystii każdego dnia możemy iść do tego źródła i pić – wciąż jest żywe. To niesamowita łaska móc przyjmować codziennie Komunię Świętą, ale choć to dla nas oczywiste, czasem traktujemy to jako coś powszechnego, nie doceniamy ogromu Bożego miłosierdzia. Czy my w swoim życiu dostrzegamy, jak Jezus nam się poddaje? Jak „stoi u drzwi i kołacze”? Jezu, bądź uwielbiony w Twojej ofiarnej miłości. Ucz nas oddawać siebie drugiemu człowiekowi, nie żałować swoich wypielęgnowanych dłoni do wspólnego dźwigania ciężaru krzyża. Ucz nas Jezu zapominać o sobie w imię miłości, jak pisał ks. Twardowski: „zapomnij, że jesteś, gdy mówisz, że kochasz”.
Pan wciąż na Ciebie czeka, Ty nie zwlekaj dłużej.
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.