Poniedziałek 20 listopada
„Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”
Trudno nam przyznać się przed samymi sobą, że jesteśmy żebrakami i jeszcze w dodatku ślepymi. Jesteśmy podobni do tego bohatera spod Jerycha. Niemalże codziennie oczekujemy od innych odrobiny uwagi, zainteresowania własnymi problemami, pocieszenia w bólu, ulgi w cierpieniu, nieraz i pomocy finansowej, gdy brakuje środków na koncie. Siedzimy gdzieś na drodze naszego życia, często mijani przez ludzi, którzy nie widzą świata wokół siebie, a tym bardziej ludzi potrzebujących. Często przywiązujemy się do takiego stanu letniości w wierze, że jakoś to będzie, powoli chowając smutek w sercu, rozżalenie i pretensje do świata. Tym samym ślepota dotyka naszego serca, bo gniew i złość zabrudziły okno duszy, przez które można zobaczyć świat we właściwych kolorach, widząc również bliźnich. Może to stan przygnębienia dotyka nieraz naszego ducha, że kompletnie widzimy wszystko inne w czarnych barwach, bez życia. Jeśli dziś to słowo słyszysz, że teraz Jezus przechodzi przez twoją drogę, to zacznij wołać, jak potrafisz, wierząc, że On cię nie ominie. Niewiadomo, czy ten niewidomy był pobożnym Żydem, czy modlił się wcześniej. Tak samo i ty, jeśli nie wiesz jak zwracać się do Jezusa, to skopiuj najpiękniejszą modlitwę żebraka, którą później przejęli pustelnicy: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”. Wołanie o miłosierdzie samego Jezusa pobudza Go jeszcze bardziej do okazania ci czułej miłości, która uzdrawia, podnosi, przywraca radość i pokój życia, twojego życia, gdziekolwiek jesteś i jak bardzo się pogubiłeś. Jezus właśnie przechodzi przez twoją, ciemną dolinę! Jezus zwraca się do nas przez rozmowę z św. Faustyną: „Niech pokładają nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego. (…) Roskosz Mi sprawiają dusze, które odwołują się do Mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia.” (Dz. nr 1145). Jezu, dziękuję Ci, że przywracasz mi wzrok serca, za każdym razem, kiedy oczyszczasz mnie w sakramencie pokuty! Uwielbiam Twoje niezgłębione miłosierdzie!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.