Poniedziałek 23 lutego
„Zaprawdę powiadam wam: Wszystko czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”.
Dzisiejsza Ewangelia opisuje scenę sądu ostatecznego, w której Jezus ustanawia rozróżnienie między tymi, którzy zostaną zbawieni, a tymi, którzy potępieni. Jezus mówi, że kiedy przyjdzie jako Sędzia, rozdzieli ludzi na dwie grupy — jak pasterz rozdziela owce od kozłów. Jezus podkreśla, że nasze czyny miłości i troski o bliźnich mają fundamentalne znaczenie dla naszego zbawienia. To nie tylko wiara, ale także konkretne działania wobec potrzebujących — nakarmienie głodnych, napojenie spragnionych, przyjęcie obcych, ubranie nagich, odwiedzanie chorych i więźniów — są wyrazem autentycznej wiary i miłości. Zastanówmy się, jak w codziennym życiu możemy naśladować Jezusa, okazując miłość i troskę tym, którzy tego najbardziej potrzebują. Często to właśnie drobne akty dobroci, jak uśmiech, słowo otuchy czy pomoc w trudnej chwili, mogą mieć ogromne znaczenie dla drugiego człowieka.
 Nie wystarczy tylko deklarować wiarę czy mówić o miłości, trzeba ją okazywać w praktyce. Jezus uczy, że w Jego oczach prawdziwa miłość do Boga wyraża się w miłości do bliźnich, szczególnie tych, którzy są słabi, ubodzy, odrzuceni. Niech ta przypowieść będzie dla nas wezwaniem do refleksji nad własnym życiem. Czy nasze czyny są zgodne z naszą wiarą? Czy potrafimy dostrzegać potrzeby innych i na nie odpowiadać? Pamiętajmy, że to, co uczynimy dla bliźniego, jest tym, co zostanie docenione przez Boga na końcu czasów. Boże, naucz nas, jak być bliżej Ciebie w codziennych czynach miłości. Daj nam serce otwarte na potrzeby innych i siłę, by nieść dobro w naszym otoczeniu. Niech nasze życie będzie świadectwem Twojej miłości i miłosierdzia.