Poniedziałek 23 stycznia

 

„Zaprawdę powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego”.

 

Grzech przeciw Duchowi Świętemu jest grzechem zatwardziałości serca. Może prowadzić człowieka do ostatecznego braku pokuty, do wiecznej zguby. Nie może być odpuszczony, nie dlatego, że Bogu brakuje miłosierdzia, bo przecież Bóg nie męczy się wybaczaniem. Ten grzech jest wewnętrzną postawą człowieka, który odrzuca łaskę Bożą i mówi Bogu „nie”. Odrzuca przyjęcie miłosierdzia Bożego, przebaczenie swoich grzechów i zbawienie. Zastanówmy się dziś w jaki sposób otwieramy się na działanie Ducha Świętego, który przynagla nas do ciągłego nawracania? Jak przygotowujemy się na przyjście Pana? Czy nie zwlekamy ze spowiedzią? Czy nie grzeszymy, bo i tak się wyspowiadamy? Bóg walczy o człowieka do ostatniej chwili, ale to człowiek może przyjąć lub odrzucić Boga, może być obojętny na Jego Miłość. Jezu, dziękuję Ci za Twoją cierpliwość, miłość wobec naszych ludzkich zawiłości. Ty sam bądź naszą Drogą, Prawdą i Życiem.