Poniedziałek 26 października

„Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?” 

Często słyszy się narzekanie, że trzeba się dostosowywać do pewnych norm, żyć według ustalonych zasad, trzymać się jasno wyznaczonych obowiązków. Jednak nie tylko to jest niełatwe. Najtrudniejsze jest umieć dostrzegać to, co wymyka się z szablonów, jasno określonych schematów. Jezus daje nam przykład poprzez dzisiejszą Ewangelię, jak patrzeć sercem na swoje obowiązki, na powołanie, na drugiego człowieka. Z pewnością Bogu podoba się bardziej to, co jest czynione z dobroci serca, ze współczucia, zrozumienia czy chęci niesienia pomocy innym, niż tylko pilnowanie odprawiania nabożeństw. Panie Jezu, naucz nas patrzeć sercem. Naucz nas postępować względem innych tak, jak Ty. Daj nam łaskę taktu i wyczucia, byśmy wiedzieli, kiedy na bok trzeba odrzucić wszelkie konwenanse, kiedy staje przed nami potrzebujący człowiek. Bądź uwielbiony Jezu w każdym z nas.