Poniedziałek 30 października
„Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować. Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy.”
Chyba każdy z nas ma swoją niemoc. Niemoc walki z nałogiem, niemoc kochania, niemoc fizyczna. I chyba każdy z nas chciałby usłyszeć to, co Jezus mówi do kobiety, która od 18 lat nie mogła się wyprostować. Ale dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam nie tylko postać owej kobiety, przedstawia nam także wskazówkę, jaka prowadzi do uzdrowienia. Zawarta jest ona w słowach „Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta (…)”. To ona, ze swoją niemocą i nędzą, poszła do Jezusa! Wiedziała, że Jezus będzie nauczał w synagodze, więc i ona tam podążyła, ufnie pragnęła, by Jezus ją ZOBACZYŁ. Jezus pragnie, byśmy i my pokazali mu swoje niemoce. Przywołuje nas do siebie, chce zdjąć z nas nasze kajdany. Idźmy do Niego ze wszystkim, co jest naszą niemocą. Pozwólmy się uwolnić. Panie Jezu, prosimy Cię, zobacz dziś naszą niemoc i zamień ją na pełnię wolności w Tobie.
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.