Poniedziałek 7 października

„Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.”

Miłość, dobroć, pokora, rozwaga to atrybuty, z którymi jest pięknie każdej kobiecie. Spędzamy godziny na pielęgnowaniu cery, włosów, paznokci, wszystko po to, byśmy były piękniejsze. Nie ma w tym nic złego. Wręcz przeciwnie. Dla nas samych, naszego samopoczucia, dla bliskich, dla męża naprawdę warto. Są jednak takie cechy, które czynią nas piękniejszymi i nie wymagają od nas wielu godzin spędzonych w salonach piękności. To dobroć i pokora. Taka właśnie była Maryja. Tak po prostu. Bez kalkulowania, rozmyślania. Dobroć w najczystszej postaci. W sytuacji gdy dowiedziała się, że jest najlepsza, że właśnie Bóg Ją wybrał na Matkę swojego Syna nie stała się zadufana w sobie. Pierwsza rzecz, jaka przyszła jej do głowy, to podzielenie się swoją radością z krewną Elżbietą, oraz radość z tego szczęścia, które spotkało Elżbietę. Myślała o drugim człowieku w jego szczęściu i czuła radość z tego szczęścia. Jaką masz postawę wobec swoich bliskich? Czy potrafisz zapominać o sobie, a widzieć pragnienia męża? Poświęcić czas na przytulenie, rozmowę, zabawę z dziećmi? Zamiast przeglądania Internetu czy oglądania telewizji, może zadzwoń do dawno niewidzianej babci? W miejsce narzekania nad własnym losem – zatroszcz się o rodziców? Czy widzisz tych, którym potrzebne jest wsparcie, uwaga, czasem pomoc materialna? Często dajemy się porwać pokusie „szukania sprawiedliwości nade wszystko”, zapominając o innych. W trosce o to, byśmy nie były nazwane „frajerkami”, pozostajemy asertywne do granic możliwości. Nasze aplikacje do pracy, profile zawodowe, wymagane cechy, rozmowy kwalifikacyjne czynią z nas kogoś zupełnie innego niż jesteśmy. Czy potrafimy być pokorne na wzór Maryi? Maryja jest przykładem tego, jak otworzyć nasze serce i życie Bogu, jak przyjąć to, co do nas mówi i czego od nas oczekuje. Warto wejść na drogę Maryi, warto mieć w sobie tę radość, mądrość, siłę, entuzjazm i pokorę. Może wtedy uda się nam ustawić wszystkie wartości na swoim miejscu. Tak jak zrobiła to Ona- Maryja!