RELACJA Z WARSZTATÓW TEATRLANYCH

DZIEŃ PIERWSZY I DRUGI (02-03.07.2012)


Jesteśmy w końcu u celu naszej podróży, w środku lasu w podparyskiej fermie Moulinet sur Solin. Każdy z nas zakochał się w tym miejscu od razu. Te piękne widoki, niezwykła przyroda i cisza, która tu panuje jest nie do opisania. Jednak wiemy, że nasze słodkie lenistwo nie potrwa już długo, gdyż przed nami ciężka praca na scenie z profesjonalnym aktorem, który na pewno „da nam popalić”.

Pobudka o 7:15 dla nas jest zdecydowanie za wcześnie (w końcu mamy wakacje). Ale co zrobić, jeśli Pan wzywa nas na modlitwę. I całe szczęście, że posiadamy taką łaskę, aby śpiewem od rana wielbić naszego Boga.

Potem zasiadamy przy wspólnym stole i delektujemy się pysznościami przygotowanymi przez siostrę Ulę i Basię z diakonii kulinarnej. Po strawie dla ciała – czas na warsztaty teatralne, które trwają już od 9:30. Podczas nich poznajemy tajniki sztuki aktorskiej jak np.: budowanie etiud, praca nad dykcją, tekstem i gestem, a także zagospodarowanie przestrzeni. Przy tej okazji możemy się pochwalić naszymi umiejętnościami (większość z nas czuje się na scenie, jak ryba w wodzie). Śmiechu i zabawy dostarczają nam niezwykłe pomysły naszego mistrza teatru – pana Krzysztofa. Jednak swój talent aktorski ujawnia również wiele osób z pośród nas. Tak naprawdę mamy okazję bardziej poznać siebie. Po tak pracowitych a zarazem przyjemnych zajęciach, nabieramy sił dzięki pysznemu obiadkowi.

Po południowej przerwie tj. od 15:00 podjęliśmy kolejne zadania. Wytchnieniem stała się Eucharystia o 17:00 z kazaniem ks. Karola oraz adoracja Jezusa eucharystycznego wystawionego na polowym ołtarzu w bazylice zaprojektowanej przez Stwórcę (posadzka to przepiękna żywą zielenią trawa, filarami są smukłe sosny, sklepieniem błękitne niebo, a witrażami w polowym prezbiterium dwumetrowy krzew hortensji), gdzie przez godzinę trwania w modlitewnej ciszy śpiewała schola słowików, a służbę liturgiczną stanowiły kicające nieopodal białe króliki. Niech Pan będzie uwielbiony w tajemnicy swego stworzenia.