RELACJA Z WARSZTATÓW TEATRLANYCH
DZIEŃ SZÓSTY I SIÓDMY (07-08.07.2012 r.)

 

To już koniec naszego pobytu. Czas na powrót do rzeczywistości. Serca ściska nam żal, ale cóż … mus to mus . Rozpoczynamy Eucharystię, która jest dziękczynieniem za każdą chwilę, usłyszane słowo i uśmiech na twarzy.

Ruszamy w drogę-czeka nas 130 km do Paryża. Na miejscu mamy niewielki kłopot z parkowaniem, ale nasi dzielni kierowcy stają na wysokości zadania parkując na ulicy(to taki żart).

Zaczynamy dalszy ciąg zwiedzania miasta – dotarliśmy do Kaplicy Matki Bożej od Cudownego Medalika. Znajduję się tu ciało Świętej Katarzyny Laboure’- siostry Miłosierdzia, która widziała N.M. tu Pannę. To dokładne miejsce pierwszego objawienia z 18-19 lipca w 1830 roku. W tej kaplicy jest fotel, na którym siedziała N.M. Panna oraz freski przedstawiające objawienia.

Następnie ruszamy do Bazylki- miejsca stale trwającej adoracji i modlitwy, zaś sama jej budowla jest dziękczynieniem narodu francuskiego przed ocaleniem przeciwko zarazie i niebezpieczeństwem.

Mamy ok. godziny wolnego. Kupujemy pamiątki, bo nie możemy bez niczego wrócić do Polski, a euro trzeba wydać (i tak na marginesie, puste portfele już zasiedlają nasze kieszenie). Sam widok z Bazyliki jest niesamowity- widać całą panoramę Paryża i aż dech zapiera! Coś cudownego – trzeba zobaczyć na własne oczy, bo brakuje słów żeby to opisać. Och! Ale zaczął lać deszcz – zmoczył nas do suchej nitki (ale się nie smucimy, chcieliśmy orzeźwienia to go mamy!:-)). Docieramy do busów i ruszamy. Przed nami 1720 km do Siedlec. Każdy pada ze zmęczenia i śpi jak zabity(kierowcy mają przechlapane…!).

Na koniec naszego wspólnego wyjazdu, chcemy podziękować panu Krzysztofowi za jego cierpliwość, ciepło i za to, że tak w krótkim czasie dał nam tak wiele…Jest dla nas autorytetem nie tylko jako profesjonalista teatralny, ale przede wszystkim jako wspaniały człowiek.

Naszym księżom – Tomaszowi i Karolowi także należą się podziękowania, bo dali nam okazję przeżyć

cudowne doświadczenie, które pozostanie w naszych sercach na zawsze! Nie ma takich słów na świecie, które mogłyby wyrazić nasze podziękowania…

Kochani! Czekajcie na nas…