POSŁANI PRZEZ PANA

(Spotkanie modlitewno-formacyjne, 07.07.2016)

Znów, jak co miesiąc, spotkaliśmy się przy ołtarzu Chrystusa Pana, by przeżyć wspólnotową Eucharystię. Nie przerywamy bowiem naszych spotkań na cały okres wakacyjny, lecz jedynie we wrześniu je zawiesimy, by jesienią wrócić do siebie jeszcze bardziej ceniąc dar Wspólnoty i formacji, którą w jej łonie otrzymujemy.

Po Mszy św. i godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu przeszliśmy do sali przy zakrystii, gdzie jak zwykle w pierwsze czwartki przewidziany był czas na godzinne warsztaty ewangelizacyjne. Zajęcia poświęcone były przygotowaniu do najbliższego projektu misyjnego. Przed nami bowiem bardzo poważne i odpowiedzialne wyzwanie: już za kilka dni udajemy się nad Jezioro Białe, aby głosić Dobrą Nowinę plażowiczom.

Ks. Tomasz w krótkim wprowadzeniu odniósł się do perykopy ewangelicznej z liturgii dnia, by zauważyć, że podobnie jak dwa tysiące lat temu, tak i dziś, Jezus sam wybiera uczniów, aby ich posłać jak owce między „wilki”. Nie można i nie warto polegać na własnych siłach i możliwościach, gdyż jest to boża misja. Dlatego gotowym do ewangelizowania nie jest ten, kto czuje się wystarczająco mocny, ale ten, kto czuje się wystarczająco słaby. Nie mając nic, jesteśmy zdani wyłącznie na Boga, a wszystko co nas spotka trzeba traktować jako łaskę.

Jezus do tej misji przygotowuje nas jak niegdyś swoich uczniów. Świadczą o tym czytania z dnia, w którym odbywało się nasze spotkanie formacyjne. On jest wspaniałym i troskliwym reżyserem i na Nim mamy polegać, a nie na swojej wiedzy czy umiejętnościach, gdyż Pan nie wybiera uzdolnionych, ale uzdalnia wybranych.

Nasz opiekun duchowy, Ks. Tomasz podkreślił, że perykopa ewangeliczna zarówno z niedzieli jak i z czwartku ukazuje trzy grupy ludzi idących za Jezusem. Pierwsza grupa to tłum, który wprawdzie przychodził słuchać Pana i korzystać z Jego mocy, ale potem życie słuchaczy nie ulegało jakiejś diametralnej przemianie. Drugą grupę stanowiło Dwunastu. Oni, zwani apostołami pozostawili pewnego dnia wszystko, by na zawsze pójść za Mistrzem z Nazaretu. Wreszcie trzecią stanowiło siedemdziesięciu dwóch uczniów, którzy nie byli cały czas przy Jezusie, ale gdy tylko On ich potrzebował byli gotowi natychmiast wypełnić powierzoną im misję. Wśród tych posłanych jesteśmy i my. Pójdziemy po dwóch, po dwoje, choć nie koniecznie wszyscy dotrzemy nad Jezioro Białe. Jedni pojadą tam jako ewangelizatorzy, inni do innych posług, jeszcze inni jako zaplecze modlitewne, pozostaną, by trwać przed Najświętszym Sakramentem.

Bogu niech będą dzięki za łaskę włączenia się w to piękne i Boże dzieło, a czytających ten artykuł prosimy pokornie o wsparcie modlitewne… podziękujemy Wam w niebie.