„A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi!”


Jak wielka była wiara i determinacja owej kobiety, która zaryzykowała wiele by uratować swoją córkę. Z pewnością wiedziała Kogo prosi o pomoc, jednak aby zaistniał cud uzdrowienia i uwolnienia Jezus nawiązuję z nią relację – dialog, w którym okazuje się moc wiary i zaufania kananejskiej kobiety. Podobnie jest z naszymi problemami, z którymi stajemy na modlitwie. Na ile wierzymy Jezusowi w tych sytuacjach spełnia się cud, gdyż nie pozostajemy sami z naszym krzyżem, ale przyjmuje go Chrystus i wydaje dla nas życie. Prośmy Jezusa, o takie zjednoczenie z Nim w każdej sytuacji życia, by uwielbiać i błogosławić Pana w dziele naszego zbawienia.