Spotkanie rozpoczęliśmy od modlitwy, którą poprowadziła siostra Marysia i siostra Małgosia. Uwielbialiśmy Jezusa śpiewem przy gitarze, na której grał brat Marcin.

Konferencja księdza Tomasza dotyczyła roli Maryi podczas paruzji. Św. Ludwik Grignon de Montfort był przekonany, że skoro wszystko zaczęło się przez Maryję, to przez nią wszystko musi się dopełnić. Ona jest Matką Kościoła, a przyjaźń z nią prowadzi do jej Syna Jezusa. Jest patronką Wszystkich Świętych, Orędowniczką łask dla swoich dzieci, przez co w szczególny sposób “wzmacnia” naszą modlitwę. Dlatego warto prosić o łaskę pobożności maryjnej. A określenie “pobożny” oznacza człowieka, który myśli “po Bożemu” i w konsekwencji czyni “po Bożemu”, przez co naśladuje Matkę Jezusa, która właśnie tak myślała i czyniła. Maryja jest niepokalana, a zatem skoro nie zgrzeszyła, to nie zna też lęku, który jest skutkiem grzechu. Za to zna bardzo dobrze działanie ducha wolności, którym jest Duch Pański.

Wspomniany św. Ludwik pisał w swoim “Traktacie o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”, że przy pierwszym przyjściu rola Maryi była bardzo skromna, gdyż Bóg Ojciec nie chciał, aby Maryja “zasłoniła” Syna Bożego. Przy drugim to właśnie Ona ukarze Syna Bożego, aby Zbawiciela poznały wszystkie narody. Św. Ludwik był też przekonany i głęboko wierzył, że Maryja, która nosząc w Swym łonie Syna Bożego stała się Arką Przymierza, będzie w dniu Paruzji Jutrzenką poprzedzającą słońce. Dlatego każdy, kto Ją naśladuje staje się Jej wiernym dzieckiem i nie musi bać się końca świata.
Na zakończenie spotkania wspólnie zaśpiewaliśmy Apel Jasnogórski. Napełnieni Bożą miłością wróciliśmy do swoich rodzin.