Piątek 03 października

„Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi.”

Głębia tego fragmentu nie leży jedynie w karcących słowach, lecz w jasnym stwierdzeniu odpowiedzialności, jaka spoczywa na tym, kto niesie Ewangelię. W centrum jest relacja. Słuchający nie jest tylko odbiorcą informacji, lecz uczestnikiem spotkania z Bogiem. Kto słyszy was, słucha Mnie; kto was odrzuca, odrzuca Tego, który mnie posłał. To przypomnienie o odpowiedzialności misjonarzy, wspólnot i każdego z nas. Słowo Boże nie pozostaje bez skutku; wymaga decyzji. Cuda mogą wzmacniać wiarę, lecz same w sobie nie tworzą postawy serca. Wobec cudów, nasze serce może się zatwardzić albo otworzyć ku wewnętrznemu nawróceniu. Czy moje serce jest otwarte na to, co Bóg czyni w moim życiu? Czy potrafię rozpoznawać Jego obecność nawet w zwyczajnych dniach, w sytuacjach, które nie jawią się cudownymi? Jak reaguję na znaki Bożej łaski w innych ludziach? Czy potrafię przyjąć ludzi, którzy niosą Słowo, nawet jeśli nie spełniają moich oczekiwań sposobu, w jaki to Słowo ma się objawić. Czy potrafię być narzędziem Bożej miłości, a nie przeszkodą? Czy łatwo potrafię wskazywać na Boga, gdy ktoś mnie odrzuca? Bądź otwarty na dyskretną obecność Boga w codzienności. Zwracaj uwagę na momenty, które prowadzą do nawrócenia, nawet jeśli nie wyglądają „cudownie”. Rozważaj swoje relacje z ludźmi, którzy niosą przesłanie Ewangelii – czy ich słowa i postawa prowadzą cię ku Jezusowi, czy stawiają cię w obronie własnych przekonań? Panie Jezu, dziękuję za Twoje otwarte oczy na moje serce. Proszę, pomóż mi być otwartym na działanie Ducha Świętego, abym potrafił rozpoznawać Twoją obecność w każdej sytuacji i każdego dnia. Uwolnij mnie od serca zatwardziałego i naucz mnie, jak być narzędziem Twojej miłości dla innych.