Środa 03 grudnia

„Żal mi tego tłumu…”
W tej krótkiej scenie Ewangelii Jezus wchodzi w samo serce ludzkiej biedy: spotyka chromych, niewidomych, niemych, ułomnych. Ludzie przynoszą Mu swoich bliskich, często z ostatnią nadzieją. A Jezus nie tylko uzdrawia — On przyjmuje. Patrzy na nich „z litością”, ale to nie litość współczucia z dystansu; to miłosierdzie, które pochyla się nad raną, dotyka jej i niesie ulgę. Panie Jezu, który uzdrawiasz moje słabości i karmisz moje głody, naucz mnie przynosić Ci to, co małe i zwyczajne. Otwórz moje oczy, abym widział tych, którzy potrzebują Twojej bliskości. Spraw, aby moje życie było świadectwem Twojej hojności, która nie zna granic.