Poniedziałek 10 listopada
„Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada tremu, przez którego przychodzą”.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus zwraca uwagę na to, że małe nieporozumienia i urazy mogą prowadzić do poważnych podziałów, jeśli nie będziemy ich odpowiednio rozwiązywać. Jezus przypomina, że nasze relacje z bliźnimi wymagają odpowiedzialności, miłosierdzia i wybaczenia. Nie chodzi tu tylko o pojedyncze sytuacje, ale o postawę serca, która jest gotowa do przebaczenia „siedem razy na dzień”, bo takie jest miłosierdzie Boże wobec nas. Warto zastanowić się nad własnym życiem. Czy potrafię przebaczać tak, jak tego oczekuje od nas Jezus? Czy nie daję się złapać na pokusę osądzania innych lub rozgłaszania ich błędów? Przebaczenie nie jest łatwe, ale jest konieczne, by zachować pokój serca i jedność wspólnoty. Jezus zachęca nas, byśmy mieli odwagę upominać się o siebie i innych z miłością, a także byśmy byli wyrozumiali, bo sami także potrzebujemy miłosierdzia. Na koniec, Jezus mówi o wierze: „Jeśli macie wiarę wielkości ziarnka gorczycy, możecie mówić do tej morwy: 'Wyrwij się z korzeniami i posadź się w morze’, a ona wam posłucha”. Ta przypowieść ukazuje, że nawet mała wiara ma moc, jeśli jest prawdziwa i ufająca Bogu. To wezwanie do wzrostu naszej wiary i zaufania Bożej łasce, abyśmy potrafili wybaczać, przebaczać i budować wspólnotę opartą na miłości i przebaczeniu.