Sobota 16 listopada 

 

“A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie?” 

 

Czy wołasz do Pana Boga? Czy prosisz Go o pomoc? A może sam chcesz wszystko dźwigać? On z miłością patrzy na Ciebie i czeka, aż powiesz, czego potrzebujesz i jeśli jesteś wytrwały i konsekwentny, to On pomoże. Pan Bóg dba o wróble, to o Tobie zapomni? Wytrwale modlić się, np. na Różańcu, przez długi czas w jednej intencji. to jest duży wysiłek, ale Pan widzi Twój trud. Módl się i ufaj Panu, i działaj wszystko, to co jest w Twojej mocy. Zaufaj Panu Bogu, krzyknij do Niego: “Panie, ratuj mnie!” jak tonący Piotr. Daj Mu miejsce do działania i proś, kołacz, wołaj! Nie poddawaj się. Wierz w to, że On Jest. Zawsze.