Sobota 18 lutego
„Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła.”
W życiu, kiedy się wydaje, że chociaż trochę znasz Jezusa i otwierasz się na Bożą Miłość, przychodzą takie sytuacje, doświadczenia, gdy Chrystus Cię zaskakuje w codzienności i jest nie tylko Panem, bliską osobą, przyjacielem na dobre i złe, przewodnikiem, bez którego życie nie miałoby sensu, ale jest też Bogiem Potężnym, przekraczającym nasze pojmowanie. Jest samą Miłością. Nasz tok myślenia i działania zmienia się na bardziej Boży i widzimy wszystko jaśniej i wyraźniej. W dzisiejszej Ewangelii doświadczenie z góry Przemienienia pozwoliło apostołom lepiej zrozumieć, kim jest Jezus i jak ważne jest pogłębianie relacji z Nim. Apostołowie chcieli tam zostać, doświadczyli mocy Boga. Pomyślmy, czy doświadczyliśmy kiedyś takiego spotkania z Panem? Kiedy przypominamy sobie o Jezusie, a także jak pogłębiamy relacje z Nim? Czy potrafimy bez Niego żyć? Jezus przychodzi do nas codziennie. Przychodzi przez ręce Kapłana w Eucharystii, w Słowie Bożym w Sakramentach Świętych, a także przez innych bliźnich. On traktuje nas z Miłością i indywidualnie. Nie zmusza, czeka tylko, czy my chcemy zawsze dostrzegać działanie Jezusa, Jego naśladować, pokładać w Nim nadzieję i mieć życie wieczne? Czy my jesteśmy głodni spotkania z Chrystusem? Co nas od Jezusa oddala? Jako uczniowi Chrystusa, słuchajmy Go i jako chrześcijanie, przekonani o Jego Boskiej naturze naśladujmy Go i prowadźmy do Jezusa bliźnich poprzez własne świadectwo życia. Przeto czy jemy, czy pijemy, czy cokolwiek innego czynimy, wszystko na chwałę Bożą czyńmy. Amen
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.