Sobota 18 marca
„Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy.”
Ojciec przebacza. Każdy z nas popełnia błędy. Ale też każdy znas może się od nich odwrócić. Nie jest to łatwe, bo wiąże się z tym, że trzeba przyznać się do błędu, stanąć w prawdzie o sobie. Ale czy nie warto, skoro zawsze, niezależnie od tego w jak wielkie bagno się wpakujemy, mamy szansę doświadczyć miłosiedzia Ojca? Co nam przyjdzie z tego, że będziemy żyć w swoim na pozór pięknym i atrakcyjnym świecie, jeśli prowadzi nas on do momentu, w którym zapomnimy o tym, jak wielkie dobra przygotował dla nas Bóg, a naszym jedynym pragnieniem będzie zapełnić się strąkami, byle tylko nie czuć bolesnej pustki?
Łatwo jest popaść w zazdrość, kiedy widzimy, że innym się powodzi, że wszyscy wokół osiągają sukcesy, a my tylko praca i praca, mozolne spełnianie obowiązków i ciągłe zastanawianie się, czy nie lepiej wyszlibyśmy na tym, gdybyśmy bawili się bez ograniczeń, póki mamy czas, póki jesteśmy młodzi? Ale warto zauważyć coś bardzo istotnego: dla ojca nie liczyły się dobra materialne, ale fakt, że syn wiernie trwał przy nim. Wierność, która jest cichym wyrazem prawdziwej miłości. Panie Jezu, ucz nas wracać do Ciebie i przebaczać, tak jak Ty. Ucz nas Twojej wierności. Amen.
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.