Sobota 21 października

lecz temu, kto bluźni przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone…”

Grzech przeciw Duchowi Świętemu jest wyrazem wewnętrznego oporu przeciw Niemu i świadomym odrzuceniem zbawienia, z wszystkimi tego konsekwencjami. Trzeba stanowczo podkreślić, że stan grzechu przeciw Duchowi Świętemu trwa, dopóki dusza nie zwróci się ku Bogu, dopóki nie zmieni swojego nastawienia serca. Wtedy otwiera się możliwość zyskania przebaczenia w sakramencie pokuty przy spełnieniu pięciu warunków dobrej spowiedzi. Całkowicie błędny jest więc pogląd, że dusza, która trwa w takim grzechu już wszystko straciła i na pewno będzie potępiona. Katechizm Kościoła Katolickiego św. Jana Pawła II wyjaśnia, że choć miłosierdzie Boże jest nieskończone, to ten, „kto świadomie odrzuca przyjęcie ze skruchą miłosierdzia Bożego, odrzuca przebaczenie swoich grzechów i zbawienie darowane przez Ducha Świętego”. Katechizm konkluduje, że „taka zatwardziałość może prowadzić do ostatecznego braku pokuty i do wiecznej zguby”. Współczesny Katechizm uważa zatem, że istotą grzechu przeciwko Duchowi Świętemu, przed którym szczególnie ostrzegał Pan Jezus, jest odrzucenie Bożego miłosierdzia. Spójrzmy teraz na mechanizm działania ludzkiego serca oparty na Bożym darze rozumu i wolności. Tylko wolna wola człowieka, wzmocniona łaską Bożą, jest w stanie otworzyć swe serce na Boga. Panie Jezu daj mi serce otwarte na Twoją łaskę, pozwól mi je skierować je na Twoje miłosierdzie.