Sobota 24 Styczeń

MK  3 / 20-21

<< Rodzina niepokoi się o Jezusa >>

Towarzyszenie Jezusowi,  czy bycie z Nim wymaga całkowitej zmiany myślenia. Musimy przejść  od myślenia ludzkiego , do myślenia w duchu Bożym. Musimy przestawić całe swoje życie i patrzenie na świat. Wszyscy musimy dokonać przemiany. Bliscy w dzisiejszej Ewangelii wyruszyli , nie aby iść za Jezusem , ale żeby przeprowadzić Go z powrotem do domu. Bali się o Niego , aby nie przekroczył granicy rozsądku. Bo właśnie nasz niepokój zawsze wynika z troski o osobę,  którą kochamy i chcemy,  aby nic jej się nie stało. Wszystko musi być jednak w wolności,  bo inaczej ten drugi człowiek stanie się więźniem  naszego życia. Nikt nie lubi być pod kontrolą,  bo przecież wolność to najcenniejszy dar. Można powiedzieć,  że Jezus był niejako niewolnikiem tłumów,  które wciąż za nim szły. Nie wystarczało im samo nauczanie , ale chcieli też cudu , które miały udokumentować to co mówił. Jak widzimy popularność nie jest łatwa,  bo zabiera nam wolność. Jak nie mamy wolności  , wielu może powiedzieć , że postradaliśmy zmysły . Szukajmy zatem lekarstwa na niepokój i sprawmy,  aby skutek był taki , żeby lek nie sprzymierzył się z chorobą .