Sobota 27 września
„Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi.”
Bardzo modna jest ostatnio tzw. „Ewangelia sukcesu”- jeżeli wierzysz, nawrócisz się, to będzie wszystko dobrze, praktycznie bez problemów. To nie jest prawda. Dopóki żyjemy na ziemi, nasza droga nie będzie usłana różami. Przeróżne kłopoty, mniejsze, bądź większe będą się zdarzać i często nie mamy na to wpływu. Pan Jezus czynił cuda i wszyscy się tym zachwycali, a On w dzisiejszej Ewangelii przypomina, że będzie cierpiał. Uczniowie nie potrafili tego pojąć, może nawet nie brali tego na poważnie, upijali się sukcesem ich Mistrza. Zadajemy sobie pytania „kiedy będzie normalnie?”, „kiedy będzie w końcu dobrze?”. Czasami trudna sytuacja przynosi więcej dobra w życiu niż lata świętego spokoju. Dzięki wierze możemy żyć jak wolni ludzie mimo różnych niepowodzeń. Wybierz życie, nie złudzenia. Chrystus mówi prawdę. Módlmy się o dobry słuch duchowy.