Środa 1 lutego

 

„I powątpiewali o nim”

 

Znali Jezusa, może o nim słyszeli z opowiadań, może z plotek, ale na pewno widzieli, że pochodzi z tego samego miejsca. Więc to jasne, że nie może być kimś nadzwyczajnym, kimś kto może ich czegoś nauczyć. Czy aby na pewno? Czy to tylko nasza ludzka ułomność, która ujawnia się każdego dnia? Znamy sąsiadkę, z różnych zachowań, koleżanka z pracy ma swoje grzeszki, które zapadły już nam w pamięć, a szef, ten to chyba zawsze wstaje lewą nogą. W tych osobach na pewno nie ma nic nadzwyczajnego, no we wszystkich innych, ale nie w moim szefie! A czy Pan Bóg nie chce uczyć nas przez wszystko? Może właśnie mówi do Ciebie przez te przekreślone przez Ciebie na płaszczyźnie wzoru osoby? Może nie są tak święte, żeby je naśladować w pełni. Ale pomyśl przez chwilę, może Pan chce Cię przez nie czegoś nauczyć. Chce Ciebie spotkać, a Ty widzisz tylko to co Ci podsuwa pierwsze spojrzenie… Panie dziękuję, że zniżasz się do mojego poziomu, że mieszkasz na tym samym osiedlu, pracujesz w tej samej pracy i wybacz, że tak rzadko Cie rozpoznaje. Proszę bądź moimi oczami.