Środa 12 kwietnia
„Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. (…) Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: Czy nie ja, Rabbi? Odpowiedział mu: Tak jest, ty.”
W rzeczywistości duchowej nie od razu dochodzi do zdrady i odejścia. Można by powiedzieć, że do zdrada zaczyna się wtedy, kiedy nie mogę przyjąć w pełni kogoś, z jego osobowością, talentami, misją, i zaczynam kombinować w jaki sposób pokazać swoją siłę, spryt i wyrachowanie. Czy zatem zdrada nie zaczyna się w poczuciu niedocenionego mojego „ja”, w odczuciu frustracji i zawodu, kto miał coś ważnego dla mnie uczynić, z kim wiązałem swój interes? Dojście do kulminacji zdrady jest kwestią czasu oraz okoliczności, które mogą sprzyjać interesującej scenerii, żeby wyjść na … właśnie, nie na bohatera, lecz na przeciwnika tego, kogo zdradzam. Znamienne jest, że Judasz od strony mentalnej nie był razem z Jezusem oraz z uczniami. On chciał czegoś innego niż Mistrz. Małe interesy Judasza przeważyły o jego losie. Zdecydował na przejście na stronę przeciwników Jezusa – do obozu obrońców status quo porządku religijno – społecznego. Tak, Judasz zdradził najpierw samego siebie, później wspólnotę z Jezusem, aby później działać w zgodzie z planem arcykapłanów. Jezus do końca okazuje miłość Judaszowi, mimo, że wie o zdradzie w sercu ucznia. To jest bolesne, kiedy miłość jest odrzucana za srebrniki, nieważne za ile. Zdrada miłości najbardziej rani. Kto odczuł ten ból, ten może razem z Jezusem szczególnie współcierpieć, patrząc również na obecne zdrady wśród ludzi Kościoła. Dziś, przed Triduum Paschalnym, warto przejrzeć swoje serce, czy jest w nim miłość do Jezusa, czy też powoli zmierzam w stronę jakiegoś grzechu, aby mieć jakąś satysfakcję. Każdy wybór życia po swojemu jest zdradą Jezusa, a także i siebie, bo udaję kogoś, kogo Bóg nie stworzył. Jezu, chroń nas przed obłudą serca, przed chodzeniem dwiema ścieżkami, aby całym sercem trwać przy Tobie!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.