Środa 14 stycznia
„I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy”
W tym fragmencie Ewangelii widzimy Jezusa w pełni Jego działalności uzdrawiającej i głoszącej dobre wieści o Królestwie Bożym. Po uzdrowieniu i wypędzeniu złych duchów, Jezus udaje się do domu Szymona i Andrzeja, gdzie spotyka ich potrzeby i troski. Zauważmy, jak wielka jest troska Jezusa o ludzi: widzi ich cierpienie, słabości i prosi, aby ich dotknąć, uzdrowić, aby mogli znów wrócić do normalnego życia. W tej scenie Jezus pokazuje, że jest blisko każdego człowieka, że nie obojętny Mu jest los tych, którzy potrzebują pomocy. Jego uzdrowienia i nauczanie głoszą, że Królestwo Boże jest blisko — jest dostępne dla każdego, kto do Niego przychodzi z wiarą i pokorą. Jezus nie ogranicza swojej działalności tylko do ludzi z wyższych sfer czy określonych grup społecznych. On wychodzi do każdego, kto otwiera się na Jego miłość. Warto zauważyć, że Jezus po uzdrowieniach i nauczaniu nie zatrzymuje się na jednym miejscu, ale wyrusza dalej, głosząc Ewangelię po okolicznych miejscowościach. To pokazuje, jak ważne jest dla Niego przekazywanie Dobrej Nowiny wszystkim ludziom, aby jak najwięcej poznawało Jego miłość i moc. Dla nas, jako uczniów Chrystusa, ta scena jest przypomnieniem, że również my jesteśmy powołani do bycia świadkami Bożej miłości. Jezus działa w naszym życiu, uzdrawia nasze rany i daje siłę, abyśmy mogli iść dalej, głosząc Ewangelię. Musimy być otwarci na Jego działanie, nie zatrzymywać się na chwilach uzdrowienia, ale kontynuować głoszenie Jego słowa i miłości. Zachęcam, abyśmy w naszej codzienności dostrzegali potrzeby innych, byli blisko nich, tak jak Jezus był blisko potrzebujących. Nie bójmy się prosić Jezusa o siłę i odwagę, abyśmy mogli nieść Jego miłość i nadzieję tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Niech ta scena umocni nas w przekonaniu, że Jezus jest Bogiem, który działa w najdrobniejszych szczegółach naszego życia i wśród ludzi, których spotykamy na swojej drodze.