Środa 18 stycznia
„On zaś rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: Stań tu na środku! A do nich powiedział: Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? Lecz oni milczeli.”
Czytając fragmenty Ewangelii warto zobaczyć siebie jako jednego z uczestników opisanego spotkania w synagodze. Niezbędnym środkiem do wejścia w przestrzeń spotkania jest twoja wyobraźnia oraz świat uczuć i myśli. Wystarczy tylko chwila skupienia, zamknięcia oczu i otwarcia serca na spotkanie z Jezusem. W jakiej sytuacji jestem dzisiaj? Do której postawy jest mi najbliżej z uwagi na ostatnie wydarzenia w mojej rodzinie, w szkole, wśród znajomych? Niewiele wiemy o sytuacji chorego człowieka z Ewangelii. Faktem jest to, że mając uschłą rękę mógł być obciążeniem dla swojej rodziny, która z poczuciem pewnej porażki przeżywała swoją codzienność. A może ten człowiek był zdany na łaskę i niełaskę swojej społeczności, traktowany jako dowód na to, że Bóg karze za zło, jakie by ono nie było. Czy aby na pewno? Być może były to ich wyobrażenia, które nijak miały się do prawdziwego obrazu Boga, który przychodzi, aby zbawiać człowieka. Jak w tej sytuacji czuł się chory? Jezus, Mistrz, wzywa go na środek. Nikt z nas chyba nie chciałby być w centrum uwagi dużego zgromadzenia, zwłaszcza z chorą ręką. A jednak Jezus przywołuje do Siebie człowieka ze względu na niego samego oraz na śledczych faryzeuszy. Wymowne było milczenie faryzeuszy. Nie ze względu na ich brak wiedzy, ale w tym przypadku wyszła na jaw ich choroba serca, która polega na ogromnym deficycie miłości. Jak w tej sytuacji byś się czuł, gdybyś był na środku jako chory człowiek, a twoje życie zależałoby od faryzeuszy? Czy z tej ciszy nie zapadłbyś się pod ziemię, jak by struchlały ci nogi patrząc na twarde i zimne twarze przewodników ludu? Na szczęście jest przed tobą sam Jezus, który jednym poleceniem przywraca ci życie, uzdrawia twoja niemoc, przemienia słabość w miłość poprzez działanie dla dobra bliźnich. Panie, będę Ci śpiewał, bo Ty jesteś moją mocą i zbawieniem. Dziękuję Ci za sprawne ręce, dzięki którym mogę uczynić każdego dnia coś dobrego dla moich bliźnich! Mogę wznosić moje ręce do góry, by Ciebie uwielbiać i błogosławić!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.