Środa 20 czerwca

„Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu.”


Oprócz szczerości i pokory tak ważnych w modlitwie, istotne jest przede wszystkim spotkanie z Panem. „Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu.” W tym naszym zabieganym świecie niełatwo jest w każdym dniu wygospodarować czas na spotkanie z Panem sam na sam. Jednak „niełatwo” nie znaczy niemożliwe, tak naprawdę wystarczy chęć i dobre zorganizowanie planu dnia, wyznaczenie czasu wyłącznie dla Boga, choć kilku minut. Kiedy rano wstając z łóżka oddajemy rozpoczynający się dzień w ręce Boga, życie smakuje inaczej, pełniej. Zanim zaśniemy dziękujmy za nie, chwalmy Boga za każdą chwilę, która jest tak często niedocenianym darem. Przez natłok spraw, obowiązków, sprawowaną nad kimś opiekę, nie każdy z nas może pozwolić sobie na codzienną obecność na Eucharystii, adorację. Wielu z nas dobrze zna tęsknotę za tym, ale jednocześnie wie, że Pan akurat w tym czasie każe kochać Go w drugim, potrzebującym człowieku. Możemy natomiast, niezależnie od tego gdzie przebywamy, kierować swoje myśli ku Bogu. To, jakiej słuchamy muzyki, jakie filmy oglądamy, jakie czytamy książki – generalnie rzecz biorąc – to jaką „strawą” duchową się karmimy, ma wpływ na nasze myśli. Ważne jest, byśmy szukali Boga wszędzie, we wszytkim. Jeśli tylko w naszym sercu będzie to pragnienie, Bóg będzie w naszym życiu obecny, nawet w tym naszym pędzie, ogromie obowiązków: przy zlewie pełnym naczyń, pomiędzy bawiącymi się z nami w klockach dziećmi, na budowie wśród nie raz niebezpiecznych obowiązków, przy łóżku chorej córki. Wszędzie. Pan pragnie, byśmy żyli w Nim, bo jak mówi Bóg w ewangelii wg Jana: „Kto trwa we Mnie, a ja w nim, ten przynosi owoc obfity”. Prośmy o tę łaskę – gorącego, niegasnącego pragnienia Boga w każdej chwili naszego życia.