Środa 28 marca

„A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników.”


Nie była to zawrotna fortuna, kwota ta również nie zabezpieczyłaby finansowo Judasza na resztę jego życia. Trzydzieści srebrników… A za ile ostatnio Ty wydałeś Jezusa? Judasz był tylko człowiekiem, doświadczał pokus tak samo, jak my dzisiaj. Różnimy się słabościami, ale mamy je wszyscy. Ile dostałaś za wyparcie się Go, jaki słodki grzeszek wpadł na Twoje konto? Za jaką cenę sprzedałeś swoją wierność? Ile z tego masz? A może… nic już nie masz, bo upicie się kolejny raz skończyło się tylko bólem głowy, a po nocy z kochanką przyszła prawda poranka? Tak często dla chwili przyjemności, dla uniesienia się honorem, dla bycia najlepszym w oczach innych, zapominamy o miłości Jezusa. Żądza, nieuporządkowane pragnienia, kierowanie się tym, że „wszyscy tak robią” zamiast słuchania głosu Boga, nasz egoizm – zdrada za zdradą. A co jest odpowiedzią Jezusa dla nas? – Przebaczenie za przebaczeniem, nie siedem, ale siedemdziesiąt siedem razy… Jesteśmy dziećmi Świętego Boga, a więc świętość jest naszym powołaniem. Pan stworzył nas dobrymi, uczynił nasze ciała świątynią swojego Ducha. Bóg chce naszego dobra, nie potępienia. Niezależnie od tego, jak bardzo się pogubiliśmy, nie pozwalajmy, by grzech zawładnął naszym życiem, by odgradzał nas od miłości Boga, odcinajmy go od siebie już w zarodku poprzez sakrament Pokuty. Jezus wciąż na nas czeka. Jezu, otwieraj nasze oczy, byśmy potrafili dostrzegać prawdę, że Ty jedyny nadajesz wszystkiemu sens. Ty jedyny możesz nakarmić nasze głodne prawdziwej miłości serca. Synu Boga, wzorze pokory, wierności, miłości, bądź uwielbiony na wieki.