Środa 28 października

“W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. (…) Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie.” 

Aby mieć siłę na przebywanie “na dole, na równinie”, potrzeba wcześniej wznieść się wysoko. Innymi słowy: aby w naszym życiu wszystko “grało”, potrzeba nam Bożej łaski. Do naszych codziennych obowiązków, nie zawsze przyjemnych i ciekawych, do relacji – tych łatwych i tych trudnych, do zmagania się  problemami, do odkrywania głębokich pragnień naszego serca. Potrzebujemy Boga – Jego miłości bez względu na wszystko, takiej, która nie ma końca. I choć tak często słyszy się o tym, że modlitwa jest ważna, stała, regularna, niezakłócona innymi sprawami, to wciąż przez wielu z nas jest zaniedbywana. A jeśli tak jest, to odpowiedź na pytanie “skąd to poczucie pustki i smutku?” staje się oczywista. Módlmy się dzisiaj całym sercem o tę łaskę do Pana, by na wzór swojego Syna obdarzył nas tak głębokim pragnieniem Boga, że będziemy zawsze stawiać Go na pierwszym miejscu. Przenikaj Panie nas, nasze serce, rozum, wolę – napełniaj łaską i prowadź nieustannie do Ciebie, Tato.