Środa 31 stycznia

Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony…”

Być może sam wszedłeś w życie dorosłe z takim balastem braku wsparcia i wiary we własne siły, który jest jak światło „stop” i który skutecznie podcina ci skrzydła. Może ominął cię awans w pracy, bo stwierdziłeś, ze sobie nie poradzisz. Może bałeś się podjąć studia, czy pójść na kurs, bo z góry założyłeś, że się do tego nie nadajesz i go nie ukończysz. Może sam zerwałeś znajomość, która dobrze rokowała na przyszłość, bo bałeś się, ze to ty zostaniesz porzucony. Dziś wiesz jak ważne jest dla człowieka, aby miał wsparcie i pozytywną motywację od osób dorosłych: od rodziny, rodziców, dziadków, rodzeństwa. Jeśli tego nie otrzymałeś, wybacz im. Oddaj to Jezusowi i pamiętaj że masz Kogoś kto w ciebie wierzy. Jest Ktoś, kto zna ciebie lepiej niż ty sam, kto zna twoje serce. Tą Osobą jest Jezus Chrystus. Jeśli masz sytuację, sprawę której się po prostu boisz, która powoduje że uciekasz, zamiast podjąć wyzwanie- oddaj to Jezusowi. Powiedz: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Zaufaj, Jezus doda ci odwagi!