Środa 5 sierpnia 

Mt 15, 21-28

„O niewiasto, wielka jest Twoja wiara; niech Ci się stanie jak pragniesz!”

 

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii słyszymy o kobiecie kananejskiej, która dzięki niezwykłej pokorze i wytrwałej wierze wyprosiła i Jezusa uzdrowienie swojej córki.

Warto krok po kroku przyjrzeć się jej postawie. Na początku uznaje ona w Jezusie oczekiwanego Mesjasza, a następnie opowiada o swoim cierpieniu. Nie prosi o nic dla siebie – całą uwagę kieruje na chore dziecko. Choć zderza się z milczeniem Jezusa, niechęcią uczniów i pozorną odmową, nie traci nadziei. Głęboko przekonana, że tylko Pan może pomóc jej córce, nie odchodzi. Prosi dalej, wierząc, że nawet okruszyna Jego łaski okaże się wystarczająca.

Zachęcam do osobistej medytacji nad tą sceną i do przyjęcia prawdy, że dojrzała wiara nie polega na natychmiastowym wysłuchiwaniu naszych prośb przez Boga, lecz na niewzruszonym zaufaniu Mu mimo wszystko.

Pomódlmy się dzisiaj tymi słowami:

Panie Jezu, dziękuję Ci za to, że nie zawsze spełniasz moje prośby od razu i po mojej myśli. Uwielbiam Cię w tej trudnej do zrozumienia drodze, którą mnie prowadzisz. Pragnę uczyć się na niej pokory, wytrwałości i jeszcze głębszej ufności, aby moje serce wciąż otwierało się na Twoje działanie. Raduję się Twoją obecnością w moim życiu. Amen.