Środa 6 stycznia 

 

“Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima.” 

 

Czy też jesteś przerażony, gdy Twoje wspaniałe plany upadają? Co wtedy robisz ze strachu? Król Herod zabił wiele małych dzieci. Tak bardzo obawiał się, że straci tron i władzę, że aż dopuścił się do takiej zbrodni. Wierzył w to, że Mesjasz odbije Izraela z rąk okupanta rzymskiego. Piękna perspektywa, lecz bardzo przyziemna. Powiedzmy, że o to miało chodzić. Herod, mimo wszystko wolał być u władzy, płacić daniny Rzymowi i mieć święty spokój. Zamordował ze strachu bezbronne dzieci. Dzisiaj, w Objawienie Pańskie, wspominamy Trzech Mędrców ze Wschodu. Są oni niewątpliwie pozytywnymi postaciami, które ukazane zostały w Piśmie Świętym. Skąd pochodzi prawdziwa mądrość? Od Pana Boga! Warto dzisiejszą Ewangelię przełożyć na nasze czasy. Ile kobiet w imię świętego spokoju, “obrony” swoich praw, nienawiści opowiedziało się za śmiercią niewinnych dzieci? Czy słabe warunki materialne i brak dostępu do rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych jest powodem do morderstwa? Bóg dał, więc pomoże zadbać. Prawdziwa mądrość pozwala obiektywnie spojrzeć na biologię, etykę, realia życia. Czy jest to łatwe? Oczywiście, że nie. Pokłońmy się Dzieciątku, jak zrobili to Kacper, Melchior i Baltazar. W każdym człowieku jest ukryty Jezus, nieważne czy jest chory, czy zdrowy, stary, czy malutki i bezbronny. Pokłońmy się przed życiem, bo to dar od Boga, mimo że na pierwszy rzut oka przeraża nas przyszłość z nim związana. Bóg pomoże znaleźć inną drogę, tak jak Trzem Mędrcom. Kto sumiennie szuka prawdziwej mądrości, nie zawiedzie się.