Środa 8 stycznia

“A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by kładli przed nimi.”

To dobry dzień, by na nowo uwierzyć w cuda, płynące z wszechmocy Boga. Ileż razy wydawało nam się, że już nie ma nadziei na wyjście z problemów, że już wszystko stracone, że już przepadło, że tym razem grzech wziął górę i już nie ma szans na nawrócenie i zmianę swojego życia. Ale Bóg jest niezłomny w swojej miłości i miłosierdziu. Nigdy z nas nie rezygnuje, chce nas wciąż podnosić na nowo. Nawet, kiedy wydaje nam się, że zmiana sytuacji, w jakiej się znajdujemy, jest niemożliwa, to Bóg może wziąć ją w swe dłonie i ukształtować z niej dla nas wiele błogosławieństwa i łask. Tylko musimy zaufać, musimy uwierzyć i dać sobie samym szansę na przyjęcie do serca Boga, który pragnie nas odnowić, umocnić, dać życie w radości. Co więcej – Bóg daje obficie – byśmy darami od Niego mogli dzielić się również z innymi. Byśmy nieśli radość, wsparcie i pomoc do ludzi, z którymi mamy do czynienia na co dzień w pracy, w szkole, w sąsiedztwie. Czy pyszna czekolada nie smakuje lepiej, kiedy podzielimy się nią z kimś, z kim będziemy mogli zachwycać się jej słodyczą i pysznym nadzieniem? Czy wiara przeżywana skrycie, w samotności, jest uwielbieniem Boga tak wielkim, jak wspólna modlitwa, np. podczas Mszy Świętej? Otwierajmy swoje serca na Boga i na drugiego człowieka, byśmy w imię Jezusa Chrystusa tworzyli wspólnotę, która swoim życiem oddaje cześć i chwałę Panu.