Wtorek 7 listopada

„Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych. Sługa oznajmił: Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce.”

Dziś możemy wczuć się w przeżycia głównego bohatera przypowieści, a więc Gospodarza. Punktem centralnym całej dynamiki zaproszenia jest ogromna miłość Boga do swoich dzieci. Zaproszenie skierowane do wielu na wspaniałą ucztę ukazuje ogromne bogactwo Gospodarza, bo nikt inny nie dał tak wiele ludziom, jak On sam. Odpowiedź człowieka na zaproszenie okazała się ogromnym ciosem dla Boga. Była ona podyktowana przekazaną człowiekowi wolnością, a także osobistymi interesami. Każdy z nas jest zaproszony do uczty, a więc do wspólnoty stołu z Bogiem. Można przyjąć zaproszenie, albo je odrzucić. Tylko pozostaje pytanie: z jakiego powodu? W imię czego nie chcę skorzystać z zaproszenia? Co zaprząta moją głowę i serce, że zwlekam ze spowiedzią, z przyjęciem komunii świętej? Bóg nie spocznie w miłości do człowieka, dlatego Jego gniew służy ku uratowaniu wielu, a zwłaszcza tych, którzy czują się mało wartościowi w społeczeństwie nastawionym na sukces i sławę. Bóg daje nam zawsze tyle, na ile otworzymy przed Nim nasze serce. Wszyscy mamy w sobie taki głód, który ma wielkość samego Boga. Jeśli przez dłuższy czas szukaliśmy, a może jeszcze szukamy czegoś, co zaspokoi naszą tęsknotę poza Nim, to będziemy cały czas smutni i znerwicowani, bo szukając pełni szczęścia w rzeczach bądź osobach, nie ukoimy naszego serca. Dlatego tak mocno brzmią słowa Gospodarza, aby sługa zmuszał do wejścia wszystkich, których spotka, bo tylko będąc w domu Gospodarza doświadczą nieskończonego szczęścia. Pierwsi chrześcijanie w trakcie prześladowań z mocą świadczyli: „My nie możemy żyć bez Eucharystii”. Dziś możemy świadczyć w podobny sposób, każdy osobiście: „Żyję dzięki Eucharystii!”. Duchu Święty, uzdolnij mnie do przezwyciężenia lenistwa i ospałości, bym mógł za każdym razem odpowiedzieć „tak” na Boże zaproszenie na ucztę. Jezu, dziękuje Ci, że dajesz mi nowe życie najpełniej w Eucharystii! Bądź uwielbiony!