Wtorek 12 listopada

 

“Czy okazuje wdzięczność słudze za to, że wykonał to, co mu polecono?”

 

Pokora to trudna do wypracowania cecha, ale wiąże ze sobą świadomość co do swojej własnej osoby. Robię, to co mi nakazano, coś co jest moim zadaniem, powołaniem. Jeśli jestem pokorny i spełniam to zadanie najlepiej jak umiem, nie potrzebuję słyszeć słów pochwały. Pokora to stanięcie w prawdzie przed Panem Bogiem i sobą samym. Muszę przyjąć to, że jestem dzieckiem i dziedzicem Pana Boga, oraz to, że kocha mnie zawsze i nic nie może tego zmienić. Jeśli nie jestem pokorny i nie znam swojej wartości, to żadne pochwały nie pomogą, są miłe i często podnoszą na duchu, ale nie zmienią istoty sprawy. Maryja jest wzorem kobiety pokornej. Jest pełna łaski, przekonana o swoim pięknie, dobroci oraz o tym, że jest dzieckiem Bożym. Nikt nie musi Jej potwierdzać. Pokora to cecha Świętych. A czy Ty jesteś świadomy swojego piękna? Stworzył Cię Pan Bóg, więc jesteś piękny i nikt z ludzi  nie wypełni pustki w Twoim sercu, która jest zarezerwowana na potwierdzenie własnej wartości. Żywa Miłość niech wypełni tę pustkę w naszych sercach.