Wtorek 13 września
„Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz! Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, stanęli – i rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię wstań!”
Bardzo trafione jest stwierdzenie, że Pan Jezus spóźnia się piętnaście minut i zawsze zdąży. Tak, On jest zawsze z tymi, którzy cierpią, na duchu i na ciele. On jest blisko tych, którzy nie mają innego ratunku. Można rzec, że Jezus jest ostatnią deską ratunku na wzburzonym morzu życiowych przeciwności, a tym bardziej kiedy ktoś z naszej rodziny odchodzi z tej ziemi. A gdyby Jezus nie przyszedł w tym czasie do Nain, to co by się stało po pogrzebie młodzieńca? Jaka byłaby przyszłość wdowy? Czy znalazłaby potrzebną pomoc od ludzi? Dziś Jezus jest obecny w swoim Kościele, czyli w nas, jako członkach wspólnoty, której On jest Głową. Jezus daje się poznać przez nasze słowa, gesty, uczynki miłości względem tych, którzy cierpią z różnych powodów. W tej scenie ewangelicznej Jezus przychodzi, by wskrzesić młodzieńca i dać nowe życie matce dziecka. Jezus wskrzesza w nas to, co umarło, co śpi, aby w naszym życiu objawiła się chwała Boża, Jego miłość i moc. Wstań! Tak woła do Ciebie dziś Pan. Nie lękaj się w przeciwnościach! Bóg jest większy od tego!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.