KIM JEST JEZUS

Przenajświętsze Człowieczeństwo Pana – drogą ku Trójcy Świętej. Naśladowanie Jezusa. Poznać Go lepiej poprzez lekturę Ewangelii świętej. Rozmyślać nad Jego życiem.


Bóg przeznaczył ludzi, aby się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi22. Nasze życie powinno polegać na ustawicznym naśladowaniu Jego życia tu, na ziemi. On jest wzorem wszystkich naszych cnót, a nasza więź z Nim jest inna niż z pozostałymi Osobami Trójcy Przenajświętszej. Łaska dana człowiekowi przez sakramenty święte nie jest tylko łaską Boga, jak łaska która zdobiła duszę Adama, ale jest w prawdziwym i właściwym znaczeniu łaską Chrystusa.

Chrystus był człowiekiem, jednostką ludzką posiadającą rodzinę i ojczyznę, swoje własne zwyczaje, swoje szczególne zajęcia i upodobania; ten Jezus był konkretnym człowiekiem. Lecz równocześnie dzięki transcendencji swej boskiej Osoby mógł i może przyjmować do siebie wszystko, co jest prawdziwie ludzkie, wszystko, co z ludzi jest do przyjęcia. Nie ma w nas ani jednej dobrej myśli lub uczucia, których by On nie mógł przyjąć za swoje, nie ma takiej Jego myśli i uczucia, których nie powinniśmy się starać sobie przyswoić. Jezus głęboko umiłował wszystko, co jest prawdziwie ludzkie: pracę, przyjaźń, rodzinę, a w szczególności wszystkich ludzi z ich wadami i nędzą. Jego Przenajświętsze Człowieczeństwo jest naszą drogą ku Trójcy Świętej.

Jezus uczy nas swoim przykładem, jak mamy służyć i pomagać rym, którzy nas otaczają: „bliźni jest nie tylko istotą ludzką z jej prawami i podstawową równością wobec wszystkich, ale staje się żywym obrazem Boga Ojca, odkupiony krwią Jezusa Chrystusa i poddany stałemu działaniu Ducha Świętego. Winien być przeto kochany, nawet jeśli jest wrogiem, tą sarną miłością, jaką miłuje go Bóg”. Miłość jest kochaniem jak On nas umiłował. Postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłować – głosi św. Paweł. Ażeby zachęcić pierwszych chrześcijan do miłości i pokory, mówi im po prostu: To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.

Musimy brać Chrystusa za przykład praktykowania cnót, traktowania innych ludzi, pracy-wszystkiego. Naśladować Go – to znaczy wypełniać Jego duchem i sposobem działania wszystkie swoje zdolności, swój sposób życia oraz swoje miejsce w społeczeństwie. „Dlatego ostatecznej odpowiedzi na każde pytanie człowieka, zwłaszcza na jego pytania religijne i moralne, udziela jedynie Jezus Chrystus. Więcej: sam Jezus Chrystus jest odpowiedzią”.

Żeby naśladować Chrystusa, żeby być prawdziwie Jego uczniem, „trzeba zapatrzyć się w Niego. Nie wystarczy ogólne wyobrażenie o duchu życia Jezusa; trzeba poznać szczegóły Jego życia i zachowania się. A przede wszystkim trzeba rozważać Jego ziemską wędrówkę, iść po Jego śladach i z nich czerpać siłę, światło, pogodę ducha i pokój.

Jeśli się kogoś kocha, pragnie się poznać nawet najmniejsze szczegóły jego życia, charakteru, aby w ten sposób móc zbliżyć się do niego. Z tego samego powodu powinniśmy wczytywać się w historię Chrystusa od Jego Narodzenia, od żłóbka aż po Jego śmierć i zmartwychwstanie”. Jedynie w ten sposób posiądziemy Chrystusa w naszym umyśle i w naszym sercu.

W tych dniach dzięki lekturze i rozmyślaniom nad Ewangelią będzie nam łatwiej oglądać Jezusa w grocie betlejemskiej, w towarzystwie Maryi i Józefa. Wydarzenie to da nam ważną lekcję wyrzeczenia, pokory i troski o innych. Pasterze nauczą nas cieszyć się ze spotkania z Bogiem, a Mędrcy nauczą nas, jak mamy Go adorować…Wówczas poczujemy się umocnieni, by dalej podążać swoją drogą.

Jeśli zdobędziemy nawyk codziennego uważnego czytania i rozważania Ewangelii świętej, to całkowicie zatopimy się w życiu Chrystusa, coraz lepiej Go poznając; a nasze życie w świecie stanie się odbiciem Jego życia – choć nie zawsze będziemy to sobie uświadamiali.