Wtorek 14 marca


„(…) Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.”

Ani szef, ani dyrektor, ani prezydent, ani nawet mąż czy żona nie może nam dyktować, co mamy robić, jeśli to jest złe, niezgodne z wolą Boga. Nasz „sprzeciw” wobec narzucanych nam niewłaściwych wzorców nie jest wyrazem pychy, ale naszego oddania, miłości i szacunku wobec Boga. Nie raz z własnej woli oddajemy cześć sławie, bogactwu, czy innym bożkom. Kierujemy się własnym pożądaniem czegoś i zapominamy, że istnieje coś takiego, jak pokora, tym samym stawiając swoje „ja” na piedestale. Aby się w tym nie pogubić, warto trzymać się prostej duchowej prawdy: „kiedy Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na swoim”.
Jezu, pomagaj nam ustalać i trzymać swoich wartości, przenikaj nasze pragnienia, zasady i postanowienia, żeby wszystko co robimy, przynosiło Tobie chwałę.