Wtorek 17 marca
„Wstań, weź swe łoże i chodź”
W dzisiejszym fragmencie Ewangelii według św. Jana spotykamy się z wydarzeniem, które ukazuje moc Jezusa nad chorobami i Jego troskę o potrzeby ludzi. Jezus udaje się do Jerycha, gdzie spotyka przy źródle Betesda, miejsce, które od wieków słynęło z uzdrowień. Tam znajduje wielu chorych, czekających na łaskę uzdrowienia. W centrum tego fragmentu jest historia uzdrowienia człowieka, który od trzydziestu ośmiu lat cierpiał na chorobę. Mimo wieloletniego cierpienia, nie mógł samodzielnie skorzystać z uzdrowienia, ponieważ brakowało mu odpowiedniego wsparcia i nadziei. Jezus, widząc jego cierpienie, nie tylko zauważa jego potrzebę, ale też wzywa go do działania: „Wstań, weź swoje łoże i chodź!” (J 5,8). To słowo Jezusa jest pełne mocy i nadziei, przypomina nam, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach Bóg pragnie nas uzdrowić i dać nam siłę do dalszego życia. Ciekawe jest t o, że Jezus najpierw zainteresował się człowiekiem, a dopiero potem dokonał cudu. Nie czynił tego dla pokazania swojej mocy, ale z miłości do człowieka i troski o jego życie. Człowiek ten mógł się liczyć z tym, że znowu będzie mógł chodzić i żyć pełnią życia. To przypomina nam, że Bóg zna nasze cierpienia i pragnie nas wyprowadzić z każdego rodzaju choroby, zarówno tej fizycznej, jak i duchowej. Po uzdrowieniu następuje konfrontacja z faryzeuszami, którzy zaczynają się zastanawiać nad tym, kto uzdrowił chorego, i oskarżają Jezusa o naruszenie szabatu. To pokazuje, jak trudne jest dla ludzi przyjęcie Bożego działania i jak często religijne konwenanse mogą przesłaniać prawdziwą miłość i miłosierdzie. Jezus jednak nie odwołuje się do sporów, lecz podkreśla, że Jego moc pochodzi od Ojca, a Jego misja to przywracanie życia i nadziei. Rozważając ten fragment, warto pomyśleć o własnych relacjach z Bogiem. Czy potrafimy dostrzec wokół siebie ludzi potrzebujących uzdrowienia, pocieszenia, wsparcia? Czy jesteśmy otwarci na Boże działanie w naszym życiu i w życiu innych? Jezus w dzisiejszej Ewangelii uczy nas, że miłość i miłosierdzie są najważniejsze, a prawdziwa religia to ta, która wyraża się w czynach dobra. Zachęcamy do zawierzenia Jezusowi, który pragnie nas uzdrowić i dać nam nowe życie. Niech ta historia będzie dla nas przypomnieniem, że nawet w najtrudniejszych chwilach Bóg jest blisko, czeka, by nas dotknąć swoją miłością i przywrócić do pełni życia.
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.