Wtorek 19 grudnia
„Nie bój się Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; (…) Na to rzekł Zachariasz do anioła: Po czym to poznam? Bo ja jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku.”
Pomyśl dziś, że w jednym momencie spełniają się wszystkie twoje prośby, pragnienia, które od dłuższego czasu były treścią twojej modlitwy. Być może o niektórych już zapomniałeś. I w najmniej spodziewanym momencie przychodzi wysłannik Boży – Anioł i mówi ci: „Twoja prośba została wysłuchana.”. Jaka mogła być twoja reakcja? Czy skakałbyś z radości i wciąż nie dowierzał, że to może się stać, tak po prostu? A może byś poddał w wątpliwość taką obietnicę Anioła, bo masz już swoje lata, życie dało ci nie raz w kość, że sytuacja jest tak skomplikowana, więc jak można oczekiwać takiej zmiany np. z osobą uzależnioną, po odejściu męża/żony… Ile razy powtarzamy: „Po czym to poznam?” Czy na pewno można aż tyle oczekiwać od Boga? A jednak. Bóg lubi spełniać te prośby, które są wpisane w naszą misję życiową, ale także i te drobne, codzienne. Warto zatem wzorem Zachariasza wytrwale prosić Pana o spełnienie tego, co przygotował dla nas, dla naszego dobra oraz tych, z którymi żyjemy. A każdą modlitwę niech otwiera uwielbienie ( obraz ofiary kadzenia) a zwieńczeniem będzie dziękczynienie, nawet przez milczenie przez dłuższy czas, które było lekcją zaufania dla Zachariasza. „O nic się już nie martwcie, ale w każdej spawie, wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z d z i ę k c z y n i n i e m.” ( Flp 4, 6). Duchu Święty, prowadź nas do milczenia ust, aby rozpalić nasze serca do uwielbienia, dziękczynienia oraz zadziwienia dla Tego, który spełnia nasze najgłębsze prośby, zawsze i w odpowiednim dla nas czasie!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.