Wtorek 21 marca
„Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.”
W ludzkiej kalkulacji przebaczenie komuś win i krzywd wydaje się przegrywaniem, swoistą porażką. Gdyby ktoś żądny wrażeń zobaczył ten gest między ludźmi, stwierdziłby, że nic się ciekawego nie dzieje i lepiej byłoby zamknąć się w swoim królestwie i szukać sposobu na odwet winowajcy. No właśnie, czy aby na pewno nic się nie dzieje miedzy ludźmi, którzy doświadczają przebaczenia i pojednania? Przebaczenie okazuje się największym przewrotem w świecie. Moje „ja” – moje serce przewraca się w stronę bliźniego, aby zrezygnować z ludzkiej zemsty i chowania urazów, aby uwolnić serce, by kochało właśnie tego, kto zawinił. Przebaczenie dotyka głębi mojego serca jak i winowajcy. Warto zobaczyć ten obraz, że Jezus tak samo kocha mnie jak i winowajcę, i dlatego, jeśli oczekuję przebaczenia moich grzechów od Boga, to Bóg oczekuje ode mnie przebaczenia bliźniemu, a nieraz i samemu sobie. Przebaczenie dokonuje zawsze cudów, jeśli tylko płynie z serca do serca! Panie, prosimy Cię o moc i siłę na ten następny raz, kiedy po ludzku nie mamy siły w przebaczaniu, to wtedy obudź w nas odpowiednią miłość dla naszych bliźnich!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.