Wtorek 21 listopada 

 

”Albowiem Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło.”

W dzisiejszej Ewangelii mamy przedstawioną postać celnika Zacheusza. Człowiek ten był bardzo bogaty, a pieniądze zdobywał często nieuczciwie i dzięki rzymskiemu okupantowi. Człowiek z taką pozycją i bogactwem nie bał się ośmieszyć i wspiął się na drzewo, żeby zobaczyć Jezusa. Bardzo chciał Go poznać. Pan Jezus zna serce człowieka, widzi, że Go szuka, próbuje poznać, zobaczyć Kim jest. Do takiego człowieka Chrystus od razu chce przyjść i spędzić z nim czas, pokazać Kim jest. Zacheusz był grzesznikiem, ale to nieważne było dla Jezusa, przede wszystkim Zacheusz pragnął relacji. Okazana miłość i wcześniejsze „zasiane ziarno” z opowieści innych o Nauczycielu z Nazaretu, wydały plon w postaci jego nawrócenia. Wspinajmy się na drzewa, ponad to co nas ogranicza, może się ośmieszymy, ale możemy zyskać Boga. Nie bój się, chciej nawiązać relację.