Wtorek 21 lutego


„Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać.”

Ile razy tak to u nas w życiu jest… Zdajemy sobie sprawę z tego, że za słowami czy znakami jakie kieruje do nas Bóg stoi coś głębszego, jakaś wielka sprawa, ale nic z tego nie rozumiemy. I z jednej strony czujemy, że Bóg nas do czegoś powołuje, ale z drugiej rozglądamy się za „strefą komfortu”, jaką jest nieświadomość. Wolimy nie wiedzieć, uniknąć ryzyka zaparcia się samego siebie, oddania wszystkiego, co dla nas ważne, w ręce Boga. Grzeje nas wygodne miejsce na podium i tak naprawdę nie chcemy go ustępować. A przecież Pismo Święte mówi nam: „Zaufaj Bogu, On sam będzie działał”. Bóg nas kocha najprawdziwszą miłością, a prawdziwa miłość usuwa lęk. Skoro jesteśmy dziećmi Boga- nie mamy się czego bać. Panie Jezu, wylewaj na nas swojego Świętego Ducha, przyjdź z darem rozumu, abyśmy lepiej mogli poznawać Ciebie i doskonałość Twoich dzieł.