Wtorek 22 lipca 

 

„Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono.”

 

Rozpacz potrafi zabrać prawidłowy ogląd sprawy. Łzy, dosłownie, mogą przysłonić obraz, tak jak doświadczyła tego Maria Magdalena. Jednak co jest w niej pięknego? Desperacko, szukała Jezusa. Zapłakana, stęskniona, w żałobie… Co robisz, gdy przydarzy ci się problem, albo wręcz tragedia? Czy potrafisz jak Maria Magdalena szukać Jezusa? Zaraz doświadczyła wielkiej radości, ponieważ, Pan odezwał się do niej. Czy potrafisz słuchać? Czy chcesz usłyszeć? Pan jest bliżej niż myślisz. Otrze twoje łzy, zaufaj Mu i idź głosić Jego zwycięstwo nad śmiercią, tak jak poprosił o to Marię Magdalenę.