Wtorek 24 kwietnia
„Rzekł do nich Jezus: „Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je.”
Każdy z nas jest chrześcijaninem. Już w samej nazwie tego, kim jesteśmy, nosimy najważniejszą treść, bo ona wynika właśnie z chrztu świętego. Otóż każdy z nas został zanurzony w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, by przez życie dorastać do tego daru, słuchać we wszystkim Boga jak dzieci słuchają rodziców. To jest szczególna relacja z Pasterzem właśnie przez słuchanie Go i wypełnianie Jego woli. To, co czynimy na co dzień, jacy jesteśmy w domu czy w miejscu pracy jest świadectwem wobec bliźnich naszej więzi z Jezusem. Może to być pogodna twarz, spokój w sytuacji kryzysowej, otwartość na potrzeby drugiego, dobre słowa, poświęcenie czasu na wysłuchanie kogoś. Mamy tak wiele możliwości czynienia dobrze, bo one wynikają z tego jedynego Źródła, które mamy w sobie od momentu chrztu świętego. Warto każdego dnia, o poranku, podziękować Panu z góry za moc i działanie łaski chrztu świętego, bo gdy czujemy się słabi, zrezygnowani, osamotnieni, to możemy odzyskać duchowe siły właśnie przez powrót do tej łaski, co często dzieje się w sakramencie pokuty i pojednania. „On daje siłę zmęczonemu i pomnaża moc bezsilnego.” (Iz 40, 29). Duchu Święty, ożyw nasze siły i zapał do świadectwa o naszym Panu, który powstał z grobu i daje nowe życie!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.