Wtorek 25 sierpnia

“Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!”

Dzisiejsza Ewangelia mówi o tym, jak ważne jest, by zachować czujność serca. Często człowiek pamięta o sprawach zewnętrznych – dobrej prezencji, powierzchownych kontaktach, pokazaniu się z dobrej strony. Jednocześnie w jego sercu jest pustka, albo brak przebaczenia, empatii i tak żyje z dnia na dzień, pocieszając samego siebie, że przecież daje jałmużnę, chodzę do kościoła itp. Jak mówi Jezus, dobrze jest dbać o to, co zewnętrzne, ale nie zaniedbując wnętrza! To od porządkowania naszego serca powinniśmy zaczynać. Tam dobro ma swój początek. Nie pomoże nam piękna oprawa, kiedy obraz będzie pusty, bez radości, bez wyrazu. W naszych sercach chce mieszkać Bóg. Zróbmy wszystko, co w naszej mocy, by to mieszkanie było jak najlepsze. A co poza naszą mocą – prośmy o łaskę przemiany samego Ojca. Panie, przemieniaj nasze serca, otwieraj na Ciebie, byśmy potrafili wybierać to, co najważniejsze, nawet jeśli będzie również najtrudniejszym. Panie Jezu, który stawiając krok za krokiem na Golgocie pokazałeś nam, że dla miłości nie ma granic, bądź uwielbiony na wieki.