Wtorek 28 listopada

Ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie…”

Nie wiadomo, czy już w naszym pokoleniu Pan nasz zechce przyjść w swojej chwale i dokonać podsumowania i wypełnienia naszych ludzkich dziejów. U Boga tysiąc lat jest jak dzień, a jeden dzień jak tysiąc lat. Ale na pewno na każdego z nas – najpóźniej za kilkadziesiąt lat – przyjdzie koniec tego doczesnego życia. Jezus przychodzi już dziś. Tu i teraz! W swoim Słowie, w swoim ciele pod postacią Chleba.. Stoi teraz pośród nas! Chce przychodzić w gestach miłości – wobec siebie nawzajem w naszym małżeństwie, rodzinie, w naszym sąsiedztwie, w spotkaniach z nieznajomymi. Jezus przychodzi. Zróbmy Mu miejsce.