Wtorek 6 grudnia

 

„Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak wam się zdaje? Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?”

 

W ekonomii ludzkiej to nie jest tak oczywiste, aby szukać tej jednej, zabłąkanej owcy. Inaczej jest u Boga. Ta przypowieść wydobywa na światło przeogromną miłość Bożą w którą czasami jest nam tak trudno uwierzyć. Czasami w miarę czasu, potrafimy się zagubić i zdarza się nam, że wątpimy, upadamy. A przecież Jezus z Miłości do każdego, oddał życie bez wyjątku. On podąża z nami krok w krok, bo jesteśmy dla Niego najważniejszymi i wyjątkowymi, chcę mieć nas wśród swego stada, daje nam to co potrzebujemy. Jezus mówi do każdego z nas: „Czuję się sam zależny od twojej ufności; jeżeli ufność Twoja będzie wielka, to hojność Moja nie będzie znać miary” (Dz.1548). Zastanówmy się na ile ufamy i dostrzegamy Boże działanie? Pomyślmy też co lub kto oddala nas od Pana? Boże,Ty jesteś sensem naszego życia, drogą, jedyną nadzieją, tarczą, siłą, naszym wszystkim, wlej w nasze serca ufność, pomimo różnych życiowych burz!