Rozważania2019-03-05T23:42:57+02:00

Codzienne rozważania

Marek Hawryluk, Paulina Pawlak, Renata Chyży

22Wrzesień 2019

 

Niedziela 22 września

 

„Zjednujcie sobie przyjaciół…”

 

Jezus wielokrotnie podkreśla jak ważne jest bycie w dobrych relacjach z drugim człowiekiem. To nie tylko jedna z naszych podstawowych potrzeb, ale również ważny element na każdej płaszczyźnie życia: rodzinnej, osobistej, towarzyskiej, biznesowej. Dobre i wspierające relacje z innymi ludźmi sprawiają, że nasze życie staje się bardziej satysfakcjonujące i szczęśliwe. Dlatego warto rozwijać w sobie umiejętności budowania dojrzałych relacji. Jakie relacje są zdrowe i dojrzałe? To takie, w których możesz być naturalnie sobą. Ważne jest, aby obie osoby szanowały w sobie to co indywidualne i to co różne oraz koncentrowały się na wydobywaniu z siebie tego, co najlepsze. Zdrowe relacje to takie, w których pomimo tego, że czasem nie jest idealnie – czujesz się komfortowo i dobrze. Jak budować zdrowe relacje z innymi? Naucz się ich słuchać. Zainteresuj się problemem z którym ktoś do ciebie przychodzi. Jest takie powiedzenie: „Bóg dał nam dwoje uszu i jedne usta – nie sądzisz, że chciał nam przez to coś dać do zrozumienia?” I rzeczywiście, umiejętność słuchania jest pierwszą, której warto się uczyć. Słuchać aktywnie to skupić całą uwagę na swoim rozmówcy po to, aby zrozumieć co chce Ci przekazać. W tym czasie nie przerywaj, powstrzymaj się od własnych osądów i wypowiedzi, a szczególnie dobrych rad. Nie oceniaj osoby i nie używaj słów, które mogą być raniące, atakujące lub godzące w jakiś sposób w poczucie wartości drugiej osoby np. „Ty to jesteś taki spóźnialski”. Unikniesz dzięki temu odwetu, konfliktu lub wycofania się z relacji. Zamiast tego zainteresuj się: czy coś się stało, że dziś /lub trzeci raz w tym tygodniu/ się spóźniłeś?  Oceny krzywdzą. Zaś szczerze zainteresowanie kimś otwiera ludzi na siebie i umożliwia tworzenie się relacji. Bądź sobą, mów szczerze co myślisz i czujesz, wtedy masz szansę na nawiązanie prawdziwej i dojrzałej więzi z drugim człowiekiem. Nie każdy ma łatwość w nawiązywaniu i tworzeniu więzi, nie każdy też wyniósł dobre wzorce budowania relacji z domu rodzinnego. Niezależnie jednak od tego,umiejętności rozwijania zdrowych kontaktów można się nauczyć. Odpowiedz sobie na pytanie: „co mogę zrobić lepiej” ,”co chcę przestać robić”,  „nad czym chcę popracować w pierwszej kolejności”, „co konkretnie mogę zacząć robić już od dziś, aby budować zdrowsze relacje”? Panie Jezu naucz mnie budować dobre i mądre relacje z ludźmi, naucz mnie widzieć Ciebie w każdym napotkanym człowieku.

21Wrzesień 2019

Sobota 21 września

„Nie potrzebują lekarza zdrowi…”

Czy czujesz się chory wewnętrznie, przygnieciony grzechem? Czy masz przekonanie, że nie ma już dla Ciebie ratunku? Jest ratunek…tym ratunkiem jest Chrystus…Trzeba tylko z ufnością się do Niego zwrócić…Jak dziecko rzucić się w Jego ramiona. Oddaj Mu swój grzech. Nie ma innej drogi. Myśląc, że poradzisz sobie sam, stajesz się samowystarczalny, “sprawiedliwy” ale tylko we własnych oczach…i czasem w oczach otoczenia. Ale czy tak samo wyglądasz w oczach Chrystusa? Pamiętaj o tym, że tylko w swoim mniemaniu człowiek może być zdrowy. To może być jego subiektywne odczucie. Obiektywnie, każda dusza jest słaba i każda potrzebuje Lekarza. Każda potrzebuje ciągłej opieki i obecności Boga. Nie ma znaczenia kim dotychczas byłeś. Ważne kim jesteś teraz i kim będziesz w przyszłości, kim chcesz być…To jest właśnie droga ucznia: każdego dnia przemieniać się, przechodzić proces uzdrowienia. Módl się do Jezusa, najlepszego Lekarza, aby uzdrowił Cię wewnętrznie. W przejściu tego procesu pomoże ci modlitwa: „Panie Jezu, Ty przyszedłeś po to, aby uzdrowić serca zranione i udręczone. Proszę Cię, abyś uzdrowił urazy powodujące niepokoje w moim sercu. Proszę Cię w szczególny sposób, abyś uzdrowił tych, którzy są przyczyną grzechu. Proszę Cię, abyś wszedł w moje życie i uzdrowił mnie od urazów psychicznych, które mnie dotknęły w dzieciństwie i od tych ran, które mi zadano w ciągu całego życia. Panie Jezu, Ty znasz moje trudne sprawy, składam je wszystkie w Twoim Sercu Dobrego Pasterza. Proszę Cię, odwołując się do Twej wielkiej rany, otwartej w Twoim Sercu, abyś uleczył małe rany mojego serca. Ulecz rany moich wspomnień, aby nic z tego, co mi się przydarzyło, nie przysparzało mi cierpienia, zmartwień, niepokoju. Ulecz, Panie, wszystkie te urazy, które w moim życiu stały się przyczyną grzechu. Pragnę przebaczyć wszystkim osobom, które mi wyrządziły krzywdę. Wejrzyj na te urazy wewnętrzne, które mnie czynią niezdolnym do przebaczenia. Ty, który przyszedłeś uleczyć serca strapione, ulecz moje serce. Ulecz, Panie Jezu, moje wewnętrzne urazy, które są przyczyną chorób fizycznych. Oddaję Ci moje serce. Zechciej je przyjąć, Panie, i oczyścić. Napełnij mnie uczuciami Twego Boskiego Serca. Pomóż mi być pokornym i cichym. Ulecz mnie, Panie, z bólu, który mnie przytłacza z powodu śmierci drogich mi osób. Spraw, bym mógł odzyskać pokój i radość dzięki wierze, że Ty jesteś Zmartwychwstaniem i Życiem. Uczyń mnie prawdziwym świadkiem Twego Zmartwychwstania, Twego zwycięstwa nad grzechem i śmiercią, Twojej obecności jako Żyjącego wśród nas. Amen”.

20Wrzesień 2019

Piątek 20 września

 

„A było z Nim dwunastu oraz kilka kobiet…”

 

Czy słyszałeś kiedyś głos Pana, który przez pragnienie, niepokój, zaprosił cię do bardziej bezpośredniego pójścia za Nim? Zapytaj Jezusa, czego chce od Ciebie i bądź odważny! Przed każdym powołaniem i za każdym powołaniem do kapłaństwa lub życia konsekrowanego stoi zawsze czyjaś mocna i intensywna modlitwa. Dlatego Jezus powiedział: “Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Mt 9, 38).Czy modlisz się za kapłanów? Czy doceniasz ich posługę? Czy może widzisz tylko ich ułomności i wady? Wszyscy (również osoby świeckie) jesteśmy posłani, aby dzielić się swoja wiarą, cieszyć się nią, aby do swojej wiary w sposób radosny i twórczy przekonywać innych. Świat wciąż potrzebuje autentycznych świadków, którzy potrafiliby wyznać prawdę o Bogu, który jest miłością. Być apostołem Chrystusa, to iść Jego śladami w posługiwaniu na rzecz tych, którzy jeszcze nie znają Boga. Jezus zachęca również ciebie i mnie do bycia apostołem, do głoszenia Ewangelii. Każdy chrześcijanin, na mocy chrztu i bierzmowania, jest przez Boga wezwany do misji głoszenia Ewangelii innym ludziom. To jest nasz chleb powszedni, to jest nasza codzienność. To jest nasz najbardziej zwyczajny i oczywisty sposób życia i codziennego postępowania. To jest wreszcie główny motyw i powód, dla którego w ogóle wychodzimy na spotkanie drugiego człowieka. Czy nie wstydzisz się mówić o Bogu? Czy dbasz również o zbawienie swoich bliskich –męża, żony, dzieci? Czy swoim życiem dajesz żywy przykład bycia świadkiem Jezusa? Panie przymnóż nam wiary, abyśmy zawsze z odwagą głosili Twoja bezgraniczną miłość. Dziękujemy Ci Jezu za apostołów – pierwszych pasterzy Kościoła oraz za naszych Księży – ich następców. Niech Kapłani zawsze z odwagą, gorliwością i miłością głoszą Twoją naukę. Bądź z Nimi i z Nami każdego dnia.

 

19Wrzesień 2019

Czwartek 19 września

 

„Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju…”

 

Jawnogrzesznica wie, że jedyna jej szansa to zawierzyć się całkowicie Panu Jezusowi. Czuje, że nie powinna stawać przed Panem Jezusem z pustymi rękoma. Oddaje Mu dosłownie wszystko, na co było ją stać. Jej ogromna wiara i oddanie powodują, że Jezus odpuszcza jej wszystkie grzechy. Jak silna jest twoja wiara? Jeśli uwierzysz w Pana, twoja wiara najpierw przemieni twoje życie.  Jest to przemiana, której nie widać na zewnątrz, przynajmniej nie od razu. Kiedy zdobędziesz się już na odwagę, przekroczysz ten niewidzialny próg i powiesz „wierzę”, w twojej duszy pojawi się coś nowego. Wiara staje się jakby szóstym zmysłem, który pozwala dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie było widać. Niby wszystko dokoła jest takie samo, ale jednak nie to samo. Wiara pozwala pełnić wolę Bożą. Czynić to, czego żąda ode mnie Bóg. Bez wiary wydaje się to często za trudne lub absurdalne. Gdy uwierzę, staje się nie tylko proste, ale i pełne treści.  W wierze świat doprawdy staje się bardziej kolorowy, a człowiek staje się błogosławionym. I tylko ten niewidzialny próg, przez który tak trudno przejść… Jakże trudno powiedzieć „wierzę”… Nie rezygnuj, spróbuj znowu! Jakim słowem otrzymanym od Boga żyjesz aktualnie? Jaką obietnicę ono w sobie zawiera i do czego cię wzywa?

18Wrzesień 2019

Środa 18 września

 

„Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy”.

 

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje jak ważna dla człowieka jest rodzina – miłość ojcowska, matczyna, ciepło domu rodzinnego. Powołaniem rodzica jest kochać, a nie posiadać. Często nasze rodziny nie są idealne. Często jako ludzie dorośli borykamy się z różnego rodzaju trudnymi doświadczeniami wyniesionymi z domów rodzinnych. Często nieświadomie powielamy błędy naszych rodziców, które kiedyś im wytykaliśmy. Jako ludzie świadomi ułomności innych, dziękujmy Bogu za te rodziny, które mamy (nawet jeśli wiele im brakuje do ideału). Jeśli jesteś rodzicem, dziękuj Bogu, że pozwolił Ci stworzyć rodzinę i proś Go o łaskę bycia mądrym i kochającym rodzicem. Módlmy się do Pana w intencji dzieci, które pozostały bez rodziców z różnych powodów, które przebywają w domach dziecka i wiele by dały, aby je ktoś pokochał. Prośmy, aby Bóg w swojej łaskawości pozwolił im zasmakować ciepła rodzinnego. Módlmy się za osoby, które mimo, że bardzo tego pragną nie mogą zostać rodzicami, aby Bóg dał im możliwość stworzenia pełnej rodziny. Módlmy się za kobiety, które spodziewają się potomstwa, aby je przyjęły bez względu na okoliczności w jakich się teraz znajdują. Pamiętaj, że każde życie pochodzi od Boga. Przyjmij je jak Maryja, módl się do Niej. Ona przyjęła dar macierzyństwa, bo zaufała Bogu. Panie Ty jesteś dawcą życia. Pozwól aby rodziny w których żyjemy i które tworzymy były na wzór świętej Rodziny z Nazaretu.