Rozważania2020-04-07T12:34:56+02:00

Codzienne rozważania

Patrycja Żurawska, Paulina Pawlak, Renata Chyży

30Październik 2020

Piątek 30 października

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili.

Faryzeusze nie ustawali w szukaniu jakiegoś “haka” na Pana Jezusa. I nawet mogłoby się wydawać, że im się udało – Jezus znowu uzdrowił w szabat! Lecz mimo to, kiedy Jezus zaprosił ich do konfrontacji z tym, co widzieli – nie umieli na to odpowiedzieć. Prawdopodobnie to tylko rozpalało ich gniew – że chcą Jezusowi coś zarzucić, a tymczasem ich oczom ukazuje się bezsens ich własnego działania. Panie Jezu, tak często wtykamy nos w nie swoje sprawy, oceniając innych, szukając w nich winy. Pomóż nam spojrzeć wgłąb siebie Twoimi oczami, byśmy najpierw potrafili dostrzec własne błędy, oczyścić z grzechów serce, a już czystym – byśmy potrafili kochać bliźnich tak jak Ty. Dodaj nam pokory i empatii względem ludzi, byśmy pojawiając się w towarzystwie rozsiewali życzliwość, pokój i przyjaźń, a nie skłócenie i zamęt. Chwała Tobie Panie.

29Październik 2020

Czwartek 29 października

“Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu. Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze (…)”. 

Ten fragment Ewangelii pokazuje, że Jezus także pełniąc wolę Ojca tu na Ziemi spotykał się z groźbami, zarzutami, czy niesłusznymi oskarżeniami. Tak często dotyka to ludzi, którzy są szykanowani za swoją wiarę, za to jak żyją, za swoje wartości i zasady. Dziś dostajemy od Jezusa jasną wskazówkę co w takich sytuacjach robić: nie odpuszczać, wytrwale dążyć do zamierzonego celu, trwać w dobrych postanowieniach i zasadach. Dziś coraz częściej widać w świecie próby zatarcia granic pomiędzy dobrem a złem. Łaskawy Bóg pozwala tę różnicę dostrzegać. Ale by móc to dostrzec, musimy Boga pytać, wpatrywać się w Niego, wsłuchiwać w to, co chce nam powiedzieć. Panie, pomóż nam trwać w Tobie pośród wszystkich napotykanych przeciwności. Daj nam łaskę siły i odwagi do życia wiarą i świadczenia o Tobie, miłosiernym Ojcu, który kocha każdego z nas.

28Październik 2020

Środa 28 października

“W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. (…) Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie.” 

Aby mieć siłę na przebywanie “na dole, na równinie”, potrzeba wcześniej wznieść się wysoko. Innymi słowy: aby w naszym życiu wszystko “grało”, potrzeba nam Bożej łaski. Do naszych codziennych obowiązków, nie zawsze przyjemnych i ciekawych, do relacji – tych łatwych i tych trudnych, do zmagania się  problemami, do odkrywania głębokich pragnień naszego serca. Potrzebujemy Boga – Jego miłości bez względu na wszystko, takiej, która nie ma końca. I choć tak często słyszy się o tym, że modlitwa jest ważna, stała, regularna, niezakłócona innymi sprawami, to wciąż przez wielu z nas jest zaniedbywana. A jeśli tak jest, to odpowiedź na pytanie “skąd to poczucie pustki i smutku?” staje się oczywista. Módlmy się dzisiaj całym sercem o tę łaskę do Pana, by na wzór swojego Syna obdarzył nas tak głębokim pragnieniem Boga, że będziemy zawsze stawiać Go na pierwszym miejscu. Przenikaj Panie nas, nasze serce, rozum, wolę – napełniaj łaską i prowadź nieustannie do Ciebie, Tato.

27Październik 2020

Wtorek 27 października

“Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki podniebne zagnieździły się na jego gałęziach”. 

Z tych słów Ewangelii wypływa prosta i jednocześnie niezwykle cena nauka: wszędzie, gdzie zagości królestwo Boże, rozrasta się dobro. I choć jego pełnię poznamy dopiero przekraczając próg Domu Ojca, to już dziś możemy poczuć jego namiastkę, czyniąc dobro. Pan nie wchodzi z butami w nasze życie. Aby mógł w nim działać, potrzebuje naszej wynikającej z wolnej woli zgody. Masz czasem wrażenie, że starasz się, a życie i tak jakoś Ci się po prostu nie układa? Może sęk w tym, że próbujesz to wszystko zdziałać… własnymi siłami? Sami świata nie zwojujemy, ale z Bogiem, możemy. Choćby ten mały, nasz, codzienny – abyśmy potrafili być wdzięczni, kochać, cieszyć się tym życiem, które mamy. Kiedy wszystko czynimy z Bogiem, przez Boga i dla Boga, nasz “żałosny lament zamienia się w taniec”. Przyjdź Panie do naszych serc, przemieniaj je. Racz przyjąć nasze zaproszenie, zamieszkaj w nas już na zawsze! Amen.

 

26Październik 2020

Poniedziałek 26 października

„Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?” 

Często słyszy się narzekanie, że trzeba się dostosowywać do pewnych norm, żyć według ustalonych zasad, trzymać się jasno wyznaczonych obowiązków. Jednak nie tylko to jest niełatwe. Najtrudniejsze jest umieć dostrzegać to, co wymyka się z szablonów, jasno określonych schematów. Jezus daje nam przykład poprzez dzisiejszą Ewangelię, jak patrzeć sercem na swoje obowiązki, na powołanie, na drugiego człowieka. Z pewnością Bogu podoba się bardziej to, co jest czynione z dobroci serca, ze współczucia, zrozumienia czy chęci niesienia pomocy innym, niż tylko pilnowanie odprawiania nabożeństw. Panie Jezu, naucz nas patrzeć sercem. Naucz nas postępować względem innych tak, jak Ty. Daj nam łaskę taktu i wyczucia, byśmy wiedzieli, kiedy na bok trzeba odrzucić wszelkie konwenanse, kiedy staje przed nami potrzebujący człowiek. Bądź uwielbiony Jezu w każdym z nas.

Go to Top