Rozważania2020-04-07T12:34:56+02:00

Codzienne rozważania

Patrycja Żurawska, Paulina Pawlak, Renata Chyży

21Styczeń 2021

Czwartek 21 stycznia 

“Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. (…) Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: “Ty jesteś Syn Boży”. 

To, że Jezus chciał trzymać pewien “dystans” od napierającego tłumu pokazuje, że wypełniając wolę Bożą w służbie ludziom, mamy nie dać się pochłonąć bardziej temu światu, niż Bogu. Cokolwiek czynimy, ważne jest, by pamiętać dla kogo i w imię czego to robimy. Misją Jezusa na ziemi było nie tylko zjednywanie sobie ludzi, czy tworzenie bliskiego grona, któremu imponuje i z którym mógłby spędzać czas. Misją Jezusa było zbawienie nas, a to niemożliwe byłoby bez pierwszorzędnego, całkowitego poddania się Bogu Ojcu. Czy potrafimy tak przeżywać każdy swój dzień? Niewątpliwie to niezmiernie trudne, bo wymaga postawienia Boga przed urocze niemowlę, przed młodą żonę, w której jesteśmy szaleńczo zakochani, przed pasję, jaką jest nasz zespół czy praca. Jednak Jezus pokazuje, że zawsze trzeba mieć “łódź w pogotowiu” – miejsce i moment odosobnienia w ciągu dnia, by móc spotkać się sam na sam z Bogiem, aby zupełnie nie zatracić się w doczesności, nie dać się pochłonąć codzienności na tyle, by nie pamiętać o jej Stwórcy. Jak wielką moc ma Jezus, skoro nawet duchy nieczyste – które działają często podstępnie, po cichu, przybierając pozory dobra – przed Nim obnażają się całkowicie, pęka moc zła. Jezu Chryste, Synu Boga, który nas kochasz nieskończenie, porywaj nas swoją Miłością, byś był naszym początkiem, sensem i końcem każdego dnia. Bądź uwielbiony Jezu!

20Styczeń 2021

Środa 20 stycznia 

“Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: “Wyciągnij rękę!” Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa.” 

Niełatwo wypełniać swoją misję, swoje powołanie, kiedy na jego drodze napotykamy opór, nieprzychylność, złorzeczenie. Jezusowi z pewnością niełatwo było czynić dobro i jednocześnie słuchać złych rzeczy na temat swój i tego, co robi. Z przykładu życia Jezusa płynie do nas nauka mówiąca, że jeśli odkryliśmy wolę Boga dla naszego życia, to niezależnie od trudności i niesprzyjających okoliczności powinniśmy starać się czynić to, co miłe Bogu. Warto także zastanowić się nad sobą – jak ja odpowiadam na czyny miłości innych względem mnie? Czy na starania i dobro, jakie otrzymuję ze strony męża, żony, matki, brata, pracownika, nie odpowiadam tylko ciągłym czepialstwem, niezadowoleniem i brakiem wiary w jego dobre intencje? Panie, przymnóż nam pokory i łagodności, abyśmy nawet w obliczu trudów potrafili wiernie pełnić Twoją wolę, a na miłość z wdzięcznością odpowiadać miłością. Jezu, Mistrzu Miłości, naucz nas kochać, jak Ty.

19Styczeń 2021

Wtorek 19 stycznia

(…) Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom”. 

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, jak bardzo świętość jest dla… ludzi. Największym tego wyrazem jest fakt, że Boży Syn zszedł na ziemię i przybrał ludzkie ciało, by nas zbawić. Oddaje nam się wciąż w Eucharystii. Przykazania, prowadzące do świętości, są “powszechnie dostępne”, każdy z nas może nimi żyć, jeśli wyrazi taka wolę. Czasem wydaje nam się, że ktoś źle postępuje, w duchu oceniamy innych, jednak musimy pamiętać o tym, że często pozory sprowadzają nas na manowce sprawiając, że czujemy się lepsi, że wiemy lepiej. Bóg w swej łasce uniża się do nas i największym skarbem jest móc z Jego łask korzystać. Nie oceniajmy innych. Zadajmy sobie dzisiaj pytanie, czy nie przybieram pięknej skorupy, podczas gdy w sercu hoduję zazdrość, zawiść, czy poczucie wyższości? Panie, daj nam łaskę pokory, byśmy z radością wypełniali Twoje przykazania i potrafili patrzeć na bliźnich Twoimi oczami.

18Styczeń 2021

Poniedziałek 18 stycznia

“Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze część ze starego ubrania i gorsze staje się przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki. Wino się wylewa i bukłaki przepadną. Raczej młode wino należy wlewać do nowych bukłaków”.

Powyższy fragment Pisma Świętego przywodzi na myśl także słowa Jezusa o tym, że wszystko ma swój czas – i płacz, i radość, i rodzenie, i umieranie, sianie i zbieranie. Co więcej – Jezus wyjaśnia co, jak i dlaczego. Z tej Bożej mądrości wypływa pewien porządek, który nie powinien zostawać w naszym życiu bezowocny i zaniedbany. W dzisiejszych czasach wielu ludzi stawia na spontaniczność, życie chwilą, beztroskę. W pewnym stopniu jest to potrzebne, jednak ład w codzienności, w obowiązkach, pracy, rozrywce i odpoczynku pozwala na rozwój. Trudno pracować nad sobą, zwalczać swoje słabe strony i pogłębiać więź z Bogiem, kiedy nie ma w naszym życiu pewnych, uporządkowanych zasad. Warto się nad tym zastanowić – czy moje nieuporządkowanie nie jest przyczyną tego, że popadam wciąż w ten sam grzech? Może “żyjąc chwilą” nadal nie mam w planie dnia czasu np. na modlitwę o łaskę walki z nim? Czy moje nieuporządkowanie nie jest przyczyną tego, że wciąż nie mogę znaleźć pracy, zdać egzaminu, albo zrobić kolejnego kroku w moim życiu zawodowym? A może jest przyczyną ciągłych kłótni i problemów w relacji z kimś bliskim? Panie, daj nam łaskę poznania tego, co w naszym życiu potrzebuje Twojej świętej interwencji i Twojego, Bożego uporządkowania.

17Styczeń 2021

Niedziela 17 stycznia

Oto Baranek Boży.”

Jezus rzeczywiście jest prawdziwym Barankiem Paschalnym, który z miłości ofiarował siebie za nas, objawiając jednocześnie zbawczy sens swojej śmierci i zmartwychwstania. Tajemnica ta staje się ciągle na nowo rzeczywistością odnawiającą historię. Ustanowienie i Obecność Jezusa w Eucharystii pokazuje, jak śmierć Pana, sama w sobie gwałtowna i absurdalna, przez Jego Zmartwychwstanie stała się najwyższym aktem miłości oraz definitywnym wyzwoleniem od zła.
Niech żywy sakrament Jego Ciała i Jego Krwi będzie dla nas ciągle nowym zdumieniem, radością i nadzieją, podobnie jak pusty grób Zmartwychwstałego Pana stał się dla Apostołów. Uwierzenie w Jezusa który jest Bożym Barankiem stawia nas na nogi. Jezus pochylał się zawsze nad tymi, którzy cierpieli z powodu niesprawiedliwości i grzechu, także własnego grzechu. Za każdym razem pomagał im wstać. Jezus pochyla się również nad nami, zna nasz grzech i dobrze wie, że nikt z nas tak naprawdę nie jest godzien, by Go przyjąć. A mimo to każe nam cały ten ciężar z siebie zrzucić i podnieść się. Masz poranione serce, zostałeś skrzywdzony, masz bałagan w uczuciach, nie dajesz sobie rady z emocjami, masz problem w relacji z mężem czy żoną, w rodzinie jesteście sobie obcy, sąsiad czy kolega/koleżanka z pracy są dla ciebie trudni- pamiętaj OTO BARANEK BOŻY, KTÓRY GŁADZI GRZECH ŚWIATA. To On Bóg uzdrawia, to On Bóg leczy, to On Bóg podnosi z kolan, to On Bóg czyni twoje życie prostym.

Go to Top